Początkiem "Gry w okna" jest moment, w którym przymuszony okolicznościami INWESTOR przedsiębierze zamiar zakupu stolarki okiennej. Sformułowaliśmy 21 zasad, według których można zagrać w tę grę albo, które można twórczo przystosować do drużyn i boiska, na którym gra będzie się toczyć.
Inwestor powinien być mądry przed szkodą. Po szkodzie jest tylko poszkodowanym.
Nie kupuje się okien na sztuki lub na wagę. Należy jasno określić, jakie wymagania stawiasz kupowanym oknom. Takiego zachowania wymaga od Ciebie zdrowy rozsądek oraz PN-EN 14351-1:2006.
Określ przynajmniej wymagania, co do:
Te właściwości decydują o jakości Twojego okna. Te właściwości swoich wyrobów musi znać każdy producent i sprzedawca. Te właściwości ułatwią porównywanie ofert.
Jeśli nie potrafisz tego zrobić sam:
Nie daj się zagadać sprzedawcom. Przekaż informację o swoich wymaganiach i oczekuj oferty, która będzie je spełniała. Po to producenci mają obowiązek badać swoje wyroby, by mogli udzielić precyzyjnej odpowiedzi na wymagania postawione według ZASADY nr 2.
Nie ulegaj marketingowym sztuczkom i promocyjnym cenom. Każde zapewnienie sprzedawcy "Nasze okna spełniają wszystkie wymagania stawiane przez Aprobaty Techniczne lub PN-EN 14351-1:2006" może być zapewnieniem na wyrost.
Nie jest konieczne, by okno posiadało wszystkie właściwości wynikające z normy, ważny jest poziom w jakim spełnione są właściwości pożądane przez kupującego. Koniecznie ustal, jakie właściwości eksploatacyjne oraz w jakim zakresie posiadają okna danego producenta i porównaj je z Twoimi wymaganiami. W ten sposób dowiesz się za co będziesz płacił.
Nieustająco pamiętaj, wyrób o jakich właściwościach chcesz rzeczywiście kupić. Rozmawiaj ze sprzedawcą przede wszystkim o Twoich wymaganiach, a nie o ważnej, ale drugorzędnej estetyce profili lub rabacie od rabatu. Nie trać czasu na czczą gadaninę i negocjuj jedynie ceny ofert, które spełniają Twoje wymagania określone według ZASADY nr 2.
Cena nie powinna być i nie jest najważniejszym kryterium oceny ofert. Chyba, że niska cena, to jedyne wymaganie, które stawiasz kupowanym oknom. Okno to wyrób techniczny, cena może i powinna odzwierciedlać zakres spełnienia przez właściwości okna wymagań Inwestora określonych według ZASADY nr 2.
Treść przyjętej oferty przenieś do umowy. Dodatkowo zapisz w niej wszystko to, co dobrze jest w niej zapisać zgodnie z ZASADĄ nr 7. Zawieraj umowy wyłącznie na piśmie. Umowa ustna jest ułomna. Uwierz Rzymianom, którzy powiadali: "SŁOWA ULATUJĄ, PISMO POZOSTAJE"
Umowa powinna zawierać przede wszystkim szczegółowy opis:
Nie przejmuj się długością umowy. Przejmuj się jej treścią. Dobra umowa nie likwiduje ryzyka, ale mocno je ogranicza.
Negocjuj umowy dążąc do consensusu, a nie do kompromisu. Porozumienie i współpraca zawsze są lepsze od wzajemnych ustępstw.
Zanim podpiszesz umowę, zaakceptujesz załączniki i karty gwarancyjne, przeczytaj co podpisujesz. Nie zapomnij sprawdzić czy Twoja umowa nie zawiera klauzul niedozwolonych. Wyjaśniaj znaczenie postanowień umowy w trakcie negocjacji, a nie w sądzie. Tak jest szybciej i chyba mniej nerwowo.
Nie zmieniaj 100 razy zamówienia po podpisaniu umowy. Bez niezbędnej konieczności w ogóle go nie zmieniaj. Częste i niespodziewane zmiany treści zamówienia mogą drogo kosztować, być przyczyną błędów, a przede wszystkim zarzewiem konfliktów w trakcie realizacji dostaw i robót. Tego samego wymagaj od Wykonawcy.
Wszystko uzgodnione? Podpisane? Czekaj cierpliwie. Nie poganiaj Wykonawcy. To niczego nie przyspiesza, a denerwuje. Czekałeś cierpliwie? Egzekwuj uzgodnione terminy. "Pacta sunt servanda". Nie ma zmiłuj.
We właściwym umówionym terminie, przywitaj ekipę montażową ze staropolską gościnnością. Zaraz (po chlebie, soli i porannej kawie) dokonaj odbioru ilościowego dostarczonych elementów stolarki okiennej i wszystkiego, co jeszcze było zamówione.
Licząc okna i całą resztę sprawdź czy wyroby budowlane, (Tak, tak. Okno jest wyrobem budowlanym) są oznaczone znakiem budowlanym "B" lub oznaczeniem CE oraz czy do tych znaków dołączona jest właściwa przypisana tym znakom informacja o dostarczonym wyrobie. Brak znaku budowlanego "B" lub oznaczenia CE jest równoznaczny z dyskwalifikacją Twoich okien. Brak właściwej wymaganej informacji o wyrobie to też falstart. Masz prawo się wkurzyć. Chleb i sól odbierz ekipie montażowej, za kawę wystaw rachunek Wykonawcy, a wszystko skrzętnie opisz w protokole odbioru ilościowego i grzecznie się pożegnaj z montażystami. Oni z reguły są niewinni. Za pośrednictwem osoby odpowiedzialnej za odbiory ustanowionej zgodnie z ZASADĄ nr 7, złóż na piśmie Wykonawcy reklamację korzystając z trybu rękojmi. Włącz zegar i zacznij naliczać kary umowne.
Z Twoimi okienkami i całą zamówioną resztą wszystko jest w porządku? Ilość się zgadza, oznakowanie się zgadza, są informacje o wyrobie? Skrzętnie potwierdź ten porządek rzeczy wpisem do protokołu odbioru ilościowego, a potem z miłą stanowczością poproś ekipę montażową by się wzięła do roboty.
Ekipa montuje? Nudzisz się? Weź do ręki instrukcję montażu, która zawsze powinna stanowić załącznik do umowy i nadzoruj. Nadzoruj, nie pouczaj! Proś o wyjaśnienia, co i dlaczego jest wykonywane. Nadzoruj. To właściwa rola Inwestora.
Okna zamocowane w otworach. Uszczelnione pianką montażową. Ekipie montażowej dajemy odsapnąć. Inwestor pracuje i dokonuje odbioru robót zanikających i ulegających zakryciu. Sprawdza piony, poziomy, przekątne. Wstępnie sprawdza sprawność działania skrzydeł. To właściwy moment na wyłapanie większości wad montażu. Jak nie teraz, to po otynkowaniu ościeży zapomnij o temacie. Zniknęło, zakryte, nie ma. Odbioru nie ma. Wady montażu zostały. To jedyne pewne, bo nie jest prawdą, że jak czegoś nie widać, to to nie istnieje.
Pianka schnie, ekipa je, a Inwestor stwierdza, że ekipa "Ekipa", to fachowcy. Wszystko zrobili zgodnie z instrukcją montażu dołączoną do umowy. Dokonuje więc odbioru robót zanikających i ulegających zakryciu, a co widzi skrzętnie opisuje w protokole odbioru.
Pianka wyschła. Inwestor je. Ekipa doszczelnia miejsca po klinach, obcina nadmiary pianki, montuje parapety, dokłada akcesoria, reguluje, zdejmuje taśmy ochronne i grzecznie zaczyna po sobie sprzątać, zapraszając Inwestora do końcowego odbioru robót.
To już trzeci odbiór. Pełna mobilizacja. Jak teraz odpuścimy, to później będziemy korzystać z dobrodziejstw gwarancji opisanej w karcie gwarancyjnej, która powinna być dołączona do umowy lub z pomocy prawników, którzy opiszą niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową. Protokół odbioru do ręki i sprawdzamy jakość robót wykończeniowych, sprawność działania skrzydeł okiennych, rolet, prawidłowość osadzenia parapetów, estetykę profili, liczymy rysy na szybach, a wszystko to skrzętnie opisujemy w protokole odbioru końcowego pamiętając, co mawiali nasi rzymianie w ZASADZIE nr 6. Wszystkie protokoły bez uwag? Końcowy też? No to portfelik do ręki. Płacimy. Umowa to umowa zgodnie z powiedzeniem z ZASADY 11.
Żegnamy się serdecznie z ekipą montażową, nie zapominając wziąć od niej danych adresowych i numerów telefonów. Przecież chcemy wiedzieć, kogo będziemy polecać znajomym.
Czytamy zasady raz jeszcze, by być mądrym przed szkodą, a nie poszkodowanym po szkodzie co wynika z ZASADY nr 1.
OKNOTEST.PL
OKNOTEST.PL · (061)-625-69-49 · 0-516-156-645 · kontakt@oknotest.pl · Polityka prywatności