Para na oknach

Do zaparowanych okien w chłodniejszych porach roku przyzwyczailiśmy się i traktujemy je jako coś oczywistego, jak Magda Gessler w "Kuchennych Rewolucjach" czy Hubert Urbański w teleturnieju "Milionerzy". Tegoroczna zima już pożegnała się z nami, ale warto przypomnieć co nieco o zjawisku pary wodnej w domu - w kontekście naszego zdrowia oraz opcji, jak temu zaradzić.

Para wodna - kto ją „produkuje”?

Źródłem skroplonej pary wodnej - czyli tego, co widujemy po wewnętrznej stronie okna - jesteśmy my oraz domowe rośliny doniczkowe i schnące w mieszkaniu pranie. Nowy dom oddaje wilgoć z różnych elementów konstrukcyjnych, takich jak tynki i podłogi. Krawędzie szyb przylegające do elementów okna są najchłodniejszą częścią domu. Występująca w miejscu połączenia szyb z ramami temperatura, może różnić się nawet o kilkanaście stopni, przez co w zetknięciu z ciepłą parą wodną powoduje jej skroplenie. W efekcie na krawędziach szyb pojawia się rosa. Czy jest ona zwyczajnym zjawiskiem? Czy aby kiedyś nie widywaliśmy jej rzadziej? Temat ten dotyczy także nowego budownictwa oraz okien świeżo wymienionych na energooszczędne i szczelne.

Szczelność okien a parowanie okien

Niegdyś stolarka okienna była zdecydowanie mniej szczelna. Powietrze swobodnie migrowało przez nieszczelności zarówno na zewnętrz, jak i do pomieszczeń. Mimo wyższych rachunków za ogrzewanie, "mikroklimat" w domach był lepszy. Zmiany nastąpiły wraz z rozwojem techniki okiennej i trendem budownictwa energooszczędnego. Okna stawały się coraz bardziej szczelne. Decydując się na wymianę starych okien na nowe, zaobserwować można było skraplanie się rosy na szybach oraz ich parowanie. Wilgoć nie miała którędy uciec z pomieszczeń, a przecież nie zaczęło jej być mniej. Wilgoć na wewnętrznej części okien jest naturalnym zjawiskiem. Dostrzegając obecność rosy w środku okien powinniśmy być czujniejsi, ponieważ to oznaka rozszczelnienia pakietu szybowego. Jest to jednoznaczne z pogorszeniem termoizolacyjnych właściwości okna.

Jak sobie poradzić z zaparowaną szybą?

Duża obecność pary oznacza, że wilgotne powietrze nie jest usuwane przez system wentylacyjny. Czy jest to niebezpieczne? Jak sobie z tym poradzić? Wykorzystajmy mikrowentylację! To ustawienie okuć prowadzące do mikrorozszczelnienia okna. W większości przypadków wystarczy ustawienie klamki tak, by była w pozycji pośredniej - między zamkniętą a otwartą. Dodatkowo, zatroszczmy się drożność kanałów wentylacyjnych oraz czystość kratek wentylacyjnych.

Nie bagatelizuj problemu nadmiernej wilgotności!

Jakie są konsekwencje zlekceważenia gromadzącej się wody w oknach? W najgorszym wypadku doprowadzimy do rozwoju grzybów oraz pleśni. Wilgoć może przenieść się na ściany, a usunięcie tego będzie o wiele trudniejsze niż stosowanie mikrowentylacji oraz częste wietrzenie domu.

Przejdź do kategorii „Artykuły i wiadomości branżowe” Przejdź do kategorii „Okna energooszczędne”