Przewiń do artykułu
Artykuły tematyczne

Artykuły są sortowane alfabetycznie według porządku A-Z. Jeżeli nie możesz odszukać interesującej Cię treści w spisie treści skorzystaj z wyszukiwarki treści.

Zamknij spis treści

Piknik mistrzów

Pierwszy Ogólnopolski Turniej Mistrzowie Montażu odbył się 10 września 2011 roku w Kazimierzu Dolnym . Impreza była szumnie zapowiadana, no i pierwsza, więc nie wypadało na niej nie być. Byliśmy. Kto i co jeszcze było? Była pogoda. Była frekwencja. Był niezawodny marketingowo Drutex. Była fura baloników i wiatraczków oraz darmowa grochówka. Po południu byli już mistrzowie i tylko… montażu jak nie było, tak nie ma. Żadnego, nie mówiąc o mistrzowskim i to w warstwie ocieplenia.

Nie wszystkie drogi prowadzą do Rzymu

Znane powiedzenie mówi, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Spotkanie w Kazimierzu pokazuje jednak, że to nieprawda. Zaproponowana przez organizatorów formuła turnieju nie tylko nie prowadzi do Rzymu, ale wręcz przeciwnie, kieruje na montażowe manowce. Wybrany, turniejowy „mistrz” będzie miał prawo trwać w przekonaniu o własnej świetności i chwalić się tytułem. Organizatorzy także zobowiązali się do promocji mistrza. Niby wszystko jest w porządku, wygrałeś, jesteś „the best”, to się chwal i niech cię chwalą, ale czy aby na pewno mistrz jest taki „debeściak” jak o nim napiszą? A może prawdziwy mistrz w ogóle nie powinien startować w turnieju po przeczytaniu regulaminu? Dlaczego? Przeczytajcie ten krótki wyciąg, z którego wynikają zadania uczestników:

 

§ 3 Zasady Konkursu:

Przystępując do udziału w konkursie, uczestnicy wyrażają zgodę na udział w konkursie na zasadach określonych w niniejszym regulaminie.

Sprawdzian wiedzy teoretycznej – w postaci pisemnego testu z zakresu wiedzy o technice okiennej i technice montażu, oparty będzie o Instrukcję montażu okien i drzwi balkonowych, wydanie ITB, Warszawa, 2011 (ITB: Instrukcje, Wytyczne, Poradniki 421/2010; Warunki techniczne wykonania i odbioru robót budowlanych; część B: Roboty wykończeniowe; zeszyt 6: Montaż okien i drzwi balkonowych; Warszawa,2011.). Inne, pomocnicze materiały dydaktyczne dostępne będą na stronie internetowej www.montaze.info.pl

Dziesięciu egzaminowanych, którzy uzyskają najlepszy wynik sprawdzianu wiedzy teoretycznej, tj. udzielą najwięcej poprawnych odpowiedzi na pytania testowe, dopuszczeni zostaną do sprawdzianu umiejętności praktycznych.

Sprawdzian umiejętności praktycznych – polega na poprawnym, zgodnym z Instrukcją ITB, o której mowa w par. 3 pkt.2, zamontowaniu okna O-34 w ościeży o wymiarach 150×150 cm w murze dwuwarstwowym w zewnętrznej warstwie ocieplenia oraz na sprawdzeniu umiejętności aplikacji piany montażowej w szczelinie laboratoryjnej.

Regulaminowy czas wykonania montażu nie powinien przekroczyć 20 minut licząc od momentu wejścia na poligon do momentu zgłoszenia gotowości do odbioru pracy.

 

Widzicie w tym regulaminie coś dziwnego? Pewnie, że tak. Ktokolwiek wykonywał, uczestniczył lub tylko widział jak wykonuje się w realiach polskiego placu budowy tak zwany „montaż w warstwie ocieplenia” doskonale wie, że nie ma takiej siły, aby nieprzygotowane fabrycznie okno, w nieprzygotowanym otworze, zamontować w tej technologii w regulaminowym czasie 20 minut zachowując pełną zgodność z wymaganiami instrukcji ITB 421/2011.

Kolejne zagadnienie, to przygotowanie ścianek montażowych na poligonie. Dziesięć ekip dopuszczonych do części praktycznej, to konieczność przygotowania przynajmniej 5 otworów okiennych. Poważne i raczej niełatwe zadanie, a bez tych 5 jednakowych otworów, turniej nie będzie turniejem, a mistrz, mistrzem.

Zastanawialiśmy się, po co tworzyć regulamin, według którego zasad mistrz wybrany być nie może i nie powinien? Przyznajemy, że nic nam do głowy nie przychodziło, oprócz tezy, że w tym całym przedsięwzięciu nie do końca idzie montaż i poprawność jego wykonania. Dla pewności jednak pojechaliśmy zobaczyć, jak przyszli „mistrzowie” poradzą sobie z częścią praktyczną, bo przecież nasze doświadczenie może być niepełne, a przeczucia błędne. Niestety, to co ujrzeliśmy na miejscu potwierdziło obawy.

Poligon

Poligon, czyli symulacja sytuacji na placu budowy była zaiste mało realna. Wymuskana ścianka z betonu komórkowego z zagłaskanymi spoinami i najbardziej prostokątnymi z prostokątnych otworami ościeży. Aż się chciało zadać pytanie: „Gdzie tak budują?”. O tym, że regulaminowo mur miał być dwuwarstwowy, a nie jednowarstwowy jak na zdjęciu, nie ma już co wspominać. Być może tak właśnie miało być, przecież w rzeczywistości większość montaży „w warstwie ocieplenia” wykonywanych jest wtedy, kiedy tej warstwy naprawdę jeszcze nie ma. Ale jeśli tak miało być, to jak tę warstwę stworzyć i zamontować okno w 20 minut?

Kolejna sprawa, to jak pogodzić zaledwie dwa otwory okienne z ilością startujących ekip? Czy zamiarem organizatorów jest, aby po zamontowaniu okien i ocenie sposobu wykonania prac, okno było demontowane, otwór przywracany do pierwotnego wyglądu (konieczne ze względu na zachowanie równych szans startujących ekip) i ponownie wykorzystywany do montażu? Nic z tych rzeczy.

Turnieju część praktyczna

„Mistrzowie” wstąpili w turniejowe szranki tak coś tuż po 13:00. Ze zdumieniem obserwowaliśmy „sprawne” poczynania Pana montażysty z Panią żoną i oknem. Lepiej wypadała ekipa obok. Nieźle radziła sobie z „blachami”, ale zaprezentowany sposób aplikacji folii kiepsko się bronił. Chwilę później rzeczywiście okazało się, że dziesięciu kandydatów na „Mistrza” ma w trakcie turnieju do dyspozycji tylko dwa otwory i dwa okna! W ten oto sposób nierealne zasady regulaminu oraz sytuacja na „poligonie” szybko zweryfikowały cel turnieju i wymagany poziom mistrzostwa. Okazało się, że aby zostać „mistrzem” nie trzeba już wykonać poprawnie regulaminowego montażu okna w warstwie ocieplenia w 20 min. Wystarczy na przykład w ciągu 30 min zamocować wsporniki boczne i konsole dolne JB-D, a jak Bóg da, to przykleić jeszcze folie do ramy ościeżnicy. Nawet niekoniecznie poprawnie. Byle trzymało. Taki poziom mistrzostwa nas nie satysfakcjonuje. Inwestorów też nie powinien, bo ich budowy, to nie piknik organizowany za kasę sponsorów. Zerwaliśmy się z turnieju jeszcze przed jego zakończeniem, więc właściwie nie wiemy kogo jury obwołało Pierwszym Ogólnopolskim Mistrzem Montażu, ale to żadne zmartwienie, bo co to za mistrz, który nie wykonał nawet 1/4 regulaminowego montażu w warstwie ocieplenia? Takich „miszczów”, to ci u nas dostatek!

Skojarzenia

Niech sobie tylko ktoś nie pomyśli, że jesteśmy złośliwymi malkontentami, którym nie podoba się wszystko czego sami nie wymyślimy. Piknik był naprawdę dużym przedsięwzięciem organizacyjnym, chylimy czoła, bo mimo przeróżnych perypetii, o których słyszeliśmy, wyszło dobrze. Mamy również sporo uznania dla odwagi ekip montażowych, które zgłosiły udział w Turnieju. Co prawda nie dane im było wykazać się mistrzowskimi umiejętnościami, ale jakby nie z ich winy. Sprawa „mistrzostwa” jest więc nadal otwarta i całkiem być może, że wśród nich naprawdę jest prawdziwy mistrz, który potrafi zamontować okno w warstwie ocieplenia w 20 minut. Tego na razie nie wiemy.

Idea popularyzacji zasad poprawnego montażu jest nam bliska od zawsze. Szkolimy w tym zakresie handlowców i montażystów, piszemy, doradzamy i wspomagamy inwestorów. Edukacja, to mało efektowna praca, ale według nas jedynie skuteczna. Turniej montażowy i rozdawnictwo tytułów, to piękny fajerwerk, ale jak każdy pokaz z użyciem ognia powinien być wcześniej przemyślany w każdym szczególe, bo inaczej z huku armaty robi się klaśnięcie kapiszona, a z kolejnej branżowej nagrody zwykłe nic, a to już nie pomaga promocji „Zasad Poprawnego Montażu Okien”, w którą z dużym poświęceniem angażuje się tak wiele osób.

Szukając tytułu dla tego artykułu przemknęło nam przez myśl skojarzenie piknikowego turnieju, ze śniadaniem. Pożyczyliśmy więc pomysł od Kurta Vonneguta i jego literackiego „Śniadania mistrzów”. Łatwe skojarzenie, tym bardziej, że bohater powieści, Kilgore Trout, był monterem okien, aluminiowych co prawda, ale zawsze. Zaprezentowane umiejętności ekip oraz montażowy efekt turniejowych zmagań i przyznawanie na tej podstawie tytułów skojarzyło nam się z tytułem innej powieści Vonneguta, dlatego na zakończenie dajemy czytelnikom pod rozwagę taki oto cytat ze słynnej „Rzeźni nr 5”:

 

Boże, daj mi pogodę ducha, abym godził się z tym, czego zmienić nie mogę, odwagę, abym zmieniał to, co zmienić mogę, i mądrość, abym potrafił odróżnić jedno od drugiego”.

 

OKNOTEST.PL

Więcej produktów Przejdź do kategorii „Artykuły i wiadomości branżowe” Przejdź do kategorii „Okna energooszczędne”