Przewiń do artykułu
Artykuły tematyczne

Artykuły są sortowane alfabetycznie według porządku A-Z. Jeżeli nie możesz odszukać interesującej Cię treści w spisie treści skorzystaj z wyszukiwarki treści.

Zamknij spis treści

Przewiewne rozporządzenie

W Dzienniku Ustaw z dnia 13 sierpnia 2013 roku opublikowano tekst rozporządzenia zmieniającego Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Od 01 stycznia 2014 roku w oknach robi się cieplej i niestety bardziej… przewiewnie. Nowe przepisy luzują jakościowych cugli producentom okien, dodając problemów nabywcom. Przyszła pora uczyć się „powietrza”.

Ciepło bez niespodzianek

Co do przyszłej wymaganej wartości współczynnika przenikania ciepła dla okien i drzwi balkonowych Rozporządzenie nie przynosi żadnych niespodzianek. Stało się dokładnie to, co w branży postulowano i czego oczekiwano. Wartości współczynnika przenikania ciepła okien idą sukcesywnie w dół. Poziom zmian głowy nie urywa i wydaje się być podyktowany bardziej aktualną oceną zasobności portfeli inwestorów niż możliwościami wynikającymi ze stanu techniki okiennej. Zakup okna spełniającego wymagania izolacyjności cieplnej przyjmowane na rok 2021, a nawet lepszego, to już dzisiaj przysłowiowa bułka z masłem. Być może jest to jeszcze kanapeczka nie najtańsza, ale powszechnie dostępna.

Z kronikarskiego obowiązku informujemy, że w aktualnym brzmieniu, Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie dla wszystkich budynków mieszkalnych, dla których po dacie wejścia w życie zmian, (01.01.2014), zostanie złożony wniosek o pozwolenie na budowę ustanawia następujące wartości współczynnika przenikania ciepła okien i drzwi balkonowych:

Okna i drzwi balkonowe Wymagany współczynnik przenikania ciepła U(max)[W/(m2 * K)]
do 31.12.2013 Od 01.01.2014 Od 01.01.2017 Od 01.01.2021*
Okna (z wyjątkiem połaciowych),
drzwi balkonowe i powierzchnie
przezroczyste nieotwieralne
w pomieszczeniach o ti ≥16 °C
1,8
1,7
1,3
1,1 0,9
*) Od 1 stycznia 2019 r. – w przypadku budynków zajmowanych przez władze publiczne oraz będących ich własnością.

Jeśli ktoś z inwestorów zakłada, że zmienione wymagania pozwolą dzięki coraz „cieplejszym” oknom ograniczyć ilość energii zużywanej do celów grzewczych, a przy okazji poczynić oszczędności we własnym portfelu, to niestety może być w błędzie. A wszystko przez marketing i… powietrze.

Powietrzne skrajności

Nowa treść Rozporządzenia wprowadza zmiany wymagań nie tylko w zakresie izolacyjności cieplnej okien i drzwi balkonowych, ale także ich szczelności na przenikanie powietrza. O ile te pierwsze były mocno komentowane i chwalone, będąc aktualnie motorem i głównym motywem okiennego marketingu, to te drugie zbyto milczeniem. Pewnie dlatego, że przez wielu nabywców okien mogą być odebrane jako przyzwolenie na obniżenie wartości produktów, a o tak niewygodnych dla branży sprawach lepiej nie mówić. Przynajmniej głośno i publicznie. Gdzie tkwi problem?

Inwestorzy powodowani reklamą uwierzyli, że izolacyjność cieplna jest swoistym wyznacznikiem jakości okna. Błędna to wiara z wielu powodów, a jednym z nich jest fakt, że nawet „najcieplejsze” okno nie przyczyni się do ograniczenia strat energii, jeśli nie będzie odpowiednio szczelne na przenikanie powietrza, a tak się składa, że od stycznia 2014 okna mogą być mniej szczelne niż obecnie.

Przyczyną majstrowania przy szczelności powietrznej okien i drzwi balkonowych była konieczność nadrobienia zaniechań z roku 2008 i ujednolicenia wymagań w krajowych przepisach techniczno-budowlanych z wymaganiami norm PN-EN 14351-1+A1:2010 oraz PN-EN 12207:2001. Można by westchnąć… nareszcie, gdyby nie fakt, że owo ujednolicenie połączone z rezygnacją ze stosowania współczynnika infiltracji „a” stało się zgodą na obniżenie wymagań, co do szczelności powietrznej okien wprowadzanych do obrotu na polskim rynku. Inna sprawa, że śledząc kolejne „powietrzne” zmiany Rozporządzenia trudno nie odnieść wrażenia, że autorzy zapisów popadają ze skrajności w skrajność.

W latach 2002 – 2008 wymagana szczelność powietrzna okien i drzwi balkonowych w pomieszczeniach wyposażonych w nawiewniki wyznaczana była wartością współczynnika infiltracji powietrza „a” na poziomie 0,3 m3/(m*h*daPa2/3),w pozostałych przypadkach od 0,5 do 1,0 m3/(m*h*daPa2/3). Ze względu na dominację w budownictwie mieszkaniowym owych „pozostałych przypadków”, jako wymaganie przyjmowano w tym czasie wartość 0,5 do 1,0 m3/(m*h*daPa2/3).

Od stycznia 2009 do grudnia 2013 obowiązuje wymaganie, aby w budynku mieszkalnym, zamieszkania zbiorowego i budynku użyteczności publicznej współczynnik infiltracji powietrza „a” dla otwieranych okien i drzwi balkonowych wynosił nie więcej niż 0,3 m3/(m*h*daPa2/3).

Od stycznia 2014 wprowadza się z kolei wymaganie, aby w budynkach niskich, średniowysokich i wysokich, (budynki do 55 m włącznie nad poziom terenu lub do 18 kondygnacji nadziemnych), przepuszczalność powietrza dla okien i drzwi balkonowych przy ciśnieniu równym 100 Pa wynosiła nie więcej niż 2,25 m3/(m*h) w odniesieniu do długości linii stykowej lub 9 m3/(m2*h) w odniesieniu do pola powierzchni, co odpowiada klasie 3 Polskiej Normy dotyczącej przepuszczalności powietrza okien i drzwi, (PN-EN 12207:2001). Dla okien i drzwi balkonowych w budynkach wysokościowych, (powyżej 55m nad poziom terenu), przepuszczalność powietrza przy ciśnieniu równym 100 Pa wynosiła nie więcej niż 0,75 m3/(m*h) w odniesieniu do długości linii stykowej lub 3 m3/(m2*h) w odniesieniu do pola powierzchni, co odpowiada klasie 4 Polskiej Normy dotyczącej przepuszczalności powietrza okien i drzwi.

Pomijając okna w budynkach wysokościowych, dla których wymagana szczelność rośnie w porównaniu do poprzednich okresów, w pozostałych rodzajach budynków, a takich jest większość, wymagania dopuszczają radykalne obniżenie szczelności okien i drzwi balkonowych. Rozumiemy, że niektórzy z naszych czytelników mogą mieć pewien kłopot z dostrzeżeniem istoty i kierunku zmian oraz ewentualnych zagrożeń chociażby z powodu jednostek, w których wyrażana jest szczelność powietrzna. Aktualnie jest to enigmatyczny współczynnik infiltracji „a”. W przyszłości będzie to określona objętość powietrza przenikająca przez przegrodę w określonym czasie przy określonej wartości ciśnienia. Poniżej postaramy się rozjaśnić nieco zagadnienie… dmuchając balony. Mamy nadzieję, że profesjonaliści w temacie wybaczą nam konieczne w tym przypadku uproszczenia.

Okno dmuchanie

Trudno opisać powietrze lub jego objętość. Nie łatwo też odpowiedzieć na pytanie, czy 1m3 powietrza przenikającego przez 1mb linii stykowej skrzydła i ramy, w ciągu 1h, to dużo, czy mało? Dla zrozumienia zmian zachodzących w wymaganiach dotyczących szczelności powietrznej okien i drzwi balkonowych najpierw trzeba ustalić jaka objętość powietrza kryje się pod wartością współczynnika infiltracji powietrza „a” = 0,3 m3/(m*h*daPa2/3).

Balonik
Balonik

Wyobraźcie sobie teraz… kolorowy balonik. Na przykład taki jak na obrazku. Jeżeli przyjmiecie, że ma on kształt elipsy trójosiowej o podanych przez nas wymiarach, to zmieści się w nim mniej więcej… 0,02 m3 powietrza.

Używając normy PN-EN 12207:2001 oraz odwołując się do treści wydawanych do niedawna przez ITB aprobat technicznych serii AT-15 dla okien i drzwi balkonowych możemy ustalić, że dla ciśnienia o wartości 100 Pa, przepuszczalność odniesienia, dla której współczynnik infiltracji „a” osiąga wymaganą do końca 2013 roku wartość 0,3 równa jest objętości 1,39 m3/m*h. Podana wartość wyznacza graniczną, dopuszczalną ilość powietrza, która może się przy przedostawać w ciągu 1 godziny przez 1 m szczeliny okna lub drzwi balkonowych przy różnicy ciśnień 100 Pa.

Jedną z najpopularniejszych konstrukcji okiennych sprzedawanych na naszym rynku jest dwudzielne okno ze stałym słupkiem o wymiarach 1500mm * 1500mm. Suma długości szczelin na styku skrzydeł i ramy w takim oknie, to mniej więcej 8,5 mb. Łatwo obliczyć, że jeśli okno spełnia aktualne jeszcze wymagania Rozporządzenia charakteryzując się współczynnikiem infiltracji powietrza „a” = 0,3, to w ciągu każdej godziny do wnętrza pomieszczenia przedostaje się przez nie 11,8 m3 powietrza, co wystarczyłoby do… nadmuchania 590 baloników z naszego obrazka.

Od stycznia 2014 górna dopuszczalna granica przepuszczalności powietrza dla okien i drzwi balkonowych zostaje przesunięta z aktualnego 1,39 m3/(m*h) na 2,25 m3/(m*h). Tym samym łączna maksymalna ilość powietrza „legalnie” przedostającego się w ciągu 1 godziny przez nasze przykładowe okno może wzrosnąć z 11,8 m3 do 19,13 m3, co wystarcza już do nadmuchania aż 957 baloników, a to tylko jedno przykładowe okno! Jak będzie wyglądała ostateczna sytuacja w Waszych domach i mieszkaniach w najgorszym dopuszczonym wymaganiami i Waszym wyborem zakupowym „przypadku powietrznym” możecie teraz ustalić sami.

Żeby nie być posądzonymi o inwestorską demagogię albo czarnowidztwo przypominamy, że nowe Rozporządzenie wymaga od okien szczelności nie mniejszej niż w klasie 3 według normy PN-EN 12207:2001. Oznacza to ni mniej ni więcej tylko tyle, że na nabywców spadnie obowiązek określenia i sprawdzenia pożądanej szczelności nabywanych okien i drzwi balkonowych, bo może się ona zawierać w całym zakresie od 0 m3/(m*h) do 2,25 m3/(m*h) przy ciśnieniu równym 100 Pa.

Okna, dla których producent deklaruje 4 klasę szczelności charakteryzują się przepuszczalnością powietrza w odniesieniu do linii stykowej w przedziale od 0 m3/(m*h) do 0,75 m3/(m*h). Okna dla których deklarowana jest 3 klasa szczelności powietrznej charakteryzują się przepuszczalnością powietrza w przedziale od 0,76 m3/(m*h) do 2,25 m3/(m*h) i… tu tkwi sedno ewentualnego inwestorskiego problemu. Przedział klasy 3 jest… bardzo szeroki. Nasze przykładowe okno będąc produktem w klasie 3 szczelności powietrznej w całkowitej zgodzie z wymaganiem przepisu może w ciągu godziny nadmuchać równie dobrze tylko 38 albo aż 957 baloników! Warto się tym zainteresować zanim wiatr od okna potarga wam grzywki.

Balony w salonie

Uleganie magii reklam i wymowie sprzedawców powoduje, że nabywcy ciągle są skłonni płacić więcej za każdą 0,1, a nawet 0,01 część wartości współczynnika przenikania ciepła Uw. Jeśli ktoś uważa to za słuszne, jego wybór, niech tak będzie. Myśląc o cenach okien mniej lub bardziej ciepłych zastanówcie się jednak, czy jesteście skłonni płacić ciągle tyle samo za okna nie tylko mniej lub bardziej ciepłe, ale jednocześnie mniej lub bardziej szczelne? O właściwościach użytkowych okien pisaliśmy już nie jeden raz. Kto chce, łatwo odnajdzie właściwe informacje na naszej stronie internetowej. Szczelność powietrzna jest jedną z takich właściwości. To mocny argument. Użyty właściwie sprawia, że podczas zakupów i sprzedaży nikogo nie trzeba robić w… balonika. 

OKNOTEST.PL 

Więcej produktów
Przejdź do kategorii „Artykuły i wiadomości branżowe” Przejdź do kategorii „Okna energooszczędne”