Przewiń do artykułu
Artykuły tematyczne

Artykuły są sortowane alfabetycznie według porządku A-Z. Jeżeli nie możesz odszukać interesującej Cię treści w spisie treści skorzystaj z wyszukiwarki treści.

Zamknij spis treści

Rok 2012

„O roku ów! Kto ciebie widział w naszym kraju! Ciebie lud zowie dotąd rokiem urodzaju...”. Te słowa rozpoczynające XI księgę Pana Tadeusza odnoszą się, do historycznych zdarzeń sprzed dwustu lat. Cytujemy je nie bez kozery, bo chociaż dobiegający końca rok 2012 specjalnie urodzajny nie był, to jednak miało miejsce kilka wydarzeń, które mogą w przyszłości wpływać na stan branży okiennej.

Zima

Na szczęście nie była długa i ostra. Dzięki temu wiele firm odnotowało bardzo dobre wyniki sprzedaży w pierwszym kwartale. Poza tym, jak co roku, zima była okresem targów, szkoleń i swoistym „oknem transferowym” napędzanym rabatami, w którym zarówno producenci jak i sprzedawcy poszukiwali lepszej dla siebie oferty produktowej, co kończyło się niekiedy  „zmianą barw klubowych”. Tam gdzie wczoraj była Veka od firmy X dziś jest Aluplast od firmy Y. Dla inwestorów takie transfery nie mają  większego znaczenia, bo przy tak nasyconym rynku niemal na każdym rogu i tak mogą kupić okna jakie chcą, a przynajmniej takie, o których myślą, że chcą.

W naszej ocenie zima 2012 bezsprzecznie należała do dwóch firm – DRUTEXU i INTERNORMU. Na przełomie roku Pan Leszek Gierszewski prezes DRUTEXU przedstawił imponujący skalą przedsięwzięcia projekt rozwoju firmy. Wart około 200 milionów złotych zakłada utworzenie w Bytowie Europejskiego Centrum Stolarki (ECS). W założeniu mają się zwiększyć nie tylko moce produkcyjne, ale powstanie też zalążek szkolnictwa zawodowego przygotowującego odpowiednie kadry dla całej branży okiennej. Temu pomysłowi kibicujemy szczególnie, bo coraz bardziej widać i coraz bardziej żal, że bez właściwych ludzi, „zagłębie okienne”, jak czasem mówi się o Polsce jest li tylko miejscem, w którym produkuje się okna według zagranicznej myśli technicznej, ale już nie koniecznie w takim też standardzie. Ostatnie doniesienia z „placu budowy” mówią, że DRUTEX uzyskał już wszelkie niezbędne decyzje administracyjne, w tym tę najważniejszą o pozwoleniu na budowę. Nie mamy wątpliwości, że przy konsekwencji i biznesowym talencie Prezesa Gierszewskiego, ECS powstanie w terminie oraz w kształcie, który dla niego obmyślił. Gratulując kierownictwu DRUTEXU śmiałej, strategicznej wizji rozwoju firmy, (w tym trudnym dla świata i Europy okresie), pozostaje tylko czekać na efekt, który jeśli się ziści na pewno wpłynie na kształt nie tylko polskiego rynku okien.

Austriacki INTERNORM, to europejski potentat w branży okiennej, który powoli, cierpliwie i z powodzeniem próbuje wchodzić na polski rynek. W lutym firma obchodziła 80 rocznicę powstania i 45 lecie istnienia marki, a latem fetowała wyprodukowanie dwudziestomilionowego okna!!! Możemy stwierdzić, że swój jubileusz Austriacy uczcili nie tylko szampanem, ale przede wszystkim mistrzowskim pokazem techniki okiennej. Zaprezentowane z tej okazji okno KF 500 przełamuje wszelkie znane dotychczas standardy techniczne i wprowadza branżę na całkiem nowy poziom rozwoju technologicznego. Wielce oryginalne kształtowniki będące połączeniem przyszłości z przeszłością, okucia całkowicie ukryte w komorach skrzydła okiennego, innowacyjny, niespotykany do tej pory sposób ryglowania, nawiewnik okienny z wymiennikiem ciepła, to tylko część tego, co firma zaprezentowała w tym oknie pod nazwą technologii iTec. O takich „drobiazgach” jak przeszklenia SOLAR+ i parametry techniczne lepsze niż wymagane od lutego 2013 roku przez niemieckie rozporządzenie w sprawie oszczędności energii EnEv właściwie nie ma co wspominać, bo to wydaje się być oczywiste. Naszym zdaniem KF 500, to wyższa szkoła okiennej jazdy, dlatego z pełnym uznaniem mówimy, czapki z głów, bo jest przed kim i przed czym.

Wiosna

Jak zawsze piękna i urocza, tym razem budzi mieszane uczucia, bo upłynęła pod znakiem zwijania produkcji, spektakularnych upadłości i rozstrzygania spraw sądowych. Produkcję okien zakończyła firma AP Żory, producent lokalny, ale w branży znany i dobrze rozpoznawalny. Upadłością likwidacyjną zakończył swoją działalność jeden z poważnych rynkowych graczy, firma Okna Rąbień. Marka, to... tylko marka. Dziś jest, jutro może jej nie być. Nam w takich przypadkach jak wyżej opisane najbardziej żal pracowników, którzy tracą zajęcie oraz nabywców okien, którzy nieświadomi ryzyka pozostają czasem bez okien i ulokowanych u bankruta zaliczek. Co po za tym na wiosnę? Ostatecznym sukcesem w drugiej instancji zakończyła się sądowa i mieszkaniowa mitręga opisywanych przez nas „Eskimosów” z Gorzowa. Dzięki swojej determinacji wywalczyli wszystko, co chcieli i to nawet z nawiązką. Nowe okna, powtórny montaż, remont pomieszczeń, a to wszystko w sporze z deweloperem, spółdzielnią mieszkaniową i producentem okien. Siła złego na... małego zdawać by się mogło, a tu masz! Mrówki pokonują nie jednego, a stado słoni. Od początku byliśmy po stronie mrówek, więc cieszymy się wraz z nimi z sądowego sukcesu, przypominając przy okazji innym konsumenckim mrówkom, że swoje prawa mają od dawna, więc powinny nauczyć się wreszcie jak z nich korzystać.

Lato

„Lato było jakieś szare i słowikom brakło tchu...” śpiewał kiedyś zespół „Pod Budą”. I faktycznie w lato branża weszła z jakimś dziwnym czerwcowym zastojem. Kiepsko się zaczęło, a później wcale nie było lepiej. Wszystko szło opornie, może dlatego nic szczególnego z tego okresu nie utkwiło nam w pamięci oprócz jednego faktu. „Drgnęło” w montażu okien. Nie myślcie tylko, że nagle uaktywnili się w tej materii producenci i sprzedawcy okien, nic z tych rzeczy. To branżowe media i ich przedstawiciele podjęli temat, który latami leżał odłogiem. Oczywiście, nie razem i nie wspólnie. Każdy ciągnął w swoją stronę, bo jakżeby w branży okiennej mogło być inaczej. A to miała powstawać norma montażowa, a to rozbudowana instrukcja 421 ITB, a to miało być jeszcze inaczej choć nie bardzo wiadomo jak. Z satysfakcją możemy poinformować, że montażowi adwersarze spotkali się pod koniec czerwca w siedzibie Instytutu Techniki Budowlanej i ustalili, że najprościej będzie pochylić się nad istniejącą instrukcją 421 po to, by stworzyć na tej bazie obszerniejszy dokument, który mógłby stać się jakimś zaczątkiem czegoś na kształt montażowej instrukcji RAL w wersji polskiej. Aby tak mogło być, naszym zdaniem, muszą zostać spełnione trzy wstępne warunki: Dokument musi być szeroko konsultowany ze środowiskiem na etapie powstawania, musi zostać przyjęty przez jak największą liczbę firm jako „instrukcja firmowa”, powinien stać się dokumentem powszechnie dostępnym dla każdego, na przykład poprzez publikację i możliwość powielania w Internecie. Czy tak będzie? Wiele tu zależy od otwartości kierownictwa Instytutu Techniki Budowlanej. Liczymy na taką otwartość i dlatego angażujemy się w ten projekt. Wydawać by się mogło, że porozumienie zamyka temat montażu okien. Nic z tego. Im bardziej szło ku jesieni, tym bardziej montażowe „drgnięcie” stawało się bardziej odczuwalne, a to za sprawą nowego systemu montażu wpisującego się wypisz wymaluj w projekt zmian przepisów techniczno-budowlanych.

Jesień

Okienna jesień zdecydowanie należała do firmy Tremco illbruck. Na początku października odbyła się polska premiera pierwszego i na razie jedynego dostępnego w Europie kompletnego systemu montażu okien w warstwie ocieplenia budynków. W Polsce nazwano go MOWO i ta nazwa już zaczęła żyć własnym życiem, co systemowi wróży raczej dobrze. W miesiąc po premierze odbył się pierwszy montaż okien w systemie MOWO w budynku jednorodzinnym. Nie będziemy ukrywać, że nam MOWO przypadło bardzo do gustu. Prosty, czysty i solidny, tak w trzech słowach przedstawia się recenzja tego sposobu montażu. Na razie nie ma dla niego równie profesjonalnej i kompletnej alternatywy, co wcale nie znaczy, że nie można inaczej, a poprawnie zamontować okna w ociepleniu budynku. Można, ale niewielu potrafi to zaplanować nie mówiąc już o realizacji. Ta sytuacja przywodzi nam na myśl całkiem inną jesienną sprawę, a mianowicie planowaną zmianę treści przepisów techniczno-budowlanych. Czytając projekt zmian nie wiadomo, czy śmiać się do rozpuku, czy też strzelić sobie w łeb. Jedyna nadzieja, że któregoś z legislatorów ruszy sumienie i zanim zacznie „tworzyć” przepisy powszechnie obowiązujące poczyta sobie choćby to, co o zasadach prawidłowej legislacji wielokrotnie mówił Trybunał Konstytucyjny, ot choćby w wyroku z dnia 21.04.2009 sygn. akt K 50/07:

 

Zasada przyzwoitej legislacji obejmuje między innymi wymóg dostatecznej określoności przepisów. Powinny być one formułowane w sposób precyzyjny i jasny oraz poprawny pod względem językowym. Wymóg jasności oznacza obowiązek tworzenia przepisów zrozumiałych dla ich adresatów, którzy od racjonalnego ustawodawcy oczekiwać mogą stanowienia norm prawnych niebudzących wątpliwości co do treści nakładanych obowiązków i przyznawanych praw. Związana z jasnością precyzja przepisu powinna przejawiać się w konkretności nakładanych obowiązków i przyznawanych praw tak, by ich treść była oczywista i pozwalała na ich wyegzekwowanie.

 

Teraz weźcie do ręki projekt zmian oraz obowiązujący tekst rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, odszukajcie przepisy odnoszące się do okien i drzwi balkonowych i sami sobie odpowiedzcie na pytanie, kto mąci w stawie?

Mija rok

Końca świata nie było, co odnotowujemy z radością. Z niemniejszą jak fakt, że nasz skromny vortal odwiedziło w tym roku ponad 480.000 czytelników. Jak na serwis poświęcony wyłącznie oknom PVC i technice okiennej całkiem sporo. Z satysfakcją odnotowujemy również, że nasze publikacje są coraz częściej cytowane w mediach, na forach i stronach internetowych, a nawet podkradane bez pytania, co już cieszy mniej, ale co tam. Ku naszemu zaskoczeniu otrzymaliśmy w tym roku w prezencie od naszych czytelników całkiem poważne prace licencjackie i magisterskie, w których zostały wykorzystane nasze materiały. Hm... wychodzi na to, że mamy nie tylko „swoich” Eskimosów, ale także licencjatów, a nawet magistrów. Zaczynając 6 lat temu ani nam się o tym śniło. Wszystkim Państwu bardzo dziękujemy!!!

Mija rok. Co przyniesie następny? Po raz pierwszy wręczymy własne wyróżnienia, oczywiście „po uważaniu”, ale za darmo i za rzeczywiste, sprawdzalne osiągnięcia. Komu? Wszystko we właściwym czasie! Zmienimy szatę graficzną i logo. Wejdziemy medialnie tam gdzie nas jeszcze nie było. Rozpoczniemy, (właściwie już rozpoczęliśmy), autorski program nietypowych konsumenckich badań okien i tak do okna dołączy test. Zostańcie z nami i powiedzcie o nas znajomym, bo będzie się działo. Życząc wszystkim czytelnikom powodzenia, realizacji zamierzeń i marzeń, a także uśmiechu, zapraszamy na naszą stronę w roku 2013!!!

OKNOTEST.PL

Więcej produktów
Przejdź do kategorii „Artykuły i wiadomości branżowe” Przejdź do kategorii „Okna energooszczędne”