Przewiń do artykułu
Okna energooszczędne

Artykuły są sortowane alfabetycznie według porządku A-Z. Jeżeli nie możesz odszukać interesującej Cię treści w spisie treści skorzystaj z wyszukiwarki treści.

Zamknij spis treści

Letnie g

Wymagania rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie od wielu lat nie są łaskawe dla producentów i sprzedawców okien. Niejasności z nawiewnikami, niespełnialne wymagania montażowe, okna cieplejsze, ale mniej szczelne o tym wszystkim już pisaliśmy. Za parę chwil okiennym legalistom przyjdzie dodatkowo głowić się, czy sprzedawane okna muszą być wyposażone w roletę, żaluzję albo firankę, czy nie muszą, a wszystko przez… letnie g.

Całkowity współczynnik przepuszczalności energii szyb

Jeżeli tytuł naszego artykułu skojarzył się komuś z czymkolwiek innym niż współczynnik przepuszczalności energii, to niedobrze. Sprawa bowiem jest czysto techniczna i wynika z przepisu warunków technicznych, w którym dla okien, przegród przeszklonych i przezroczystych wyznaczono wartość współczynnika energii g wymaganą wyłącznie w… sezonie letnim! Stąd nasze „Letnie g” w odróżnieniu od g zimowego, którego wartości nikt nie wyznaczył, ale o którym wszyscy mówią i piszą w kontekście jego korzystnego wpływu na „bilans energetyczny” budynku.

Całkowity współczynnik przepuszczalności energii „g” szyby zespolonej, (Solar Factor), informuje, jaka część energii promieniowania słonecznego padającego na szybę zostaje przepuszczona do wnętrza pomieszczenia. Wartość współczynnika przepuszczalności energii „g”, to procent całkowitej energii słonecznej, (ciepła słonecznego), przepuszczanej przez szybę składający się z sumy energii przepuszczanej bezpośrednio oraz energii absorbowanej przez szybę i wtórnie oddawanej do wnętrza pomieszczenia.

całkowity współczynnik przenikania energii g
Całkowity współczynnik przenikania energii g

Dwie koncepcje

Aktywne na rynku lobby energooszczędne od kilku lat forsowało pogląd, że „dobre okna” powinny charakteryzować się możliwie jak najwyższą wartością całkowitego współczynnika przepuszczalności energii „g” ze względu na pasywne zyski energii z promieniowania słonecznego w okresie grzewczym, co przekłada się na możliwości ograniczania zużycia energii cieplnej bez pogorszenia komfortu przebywania w pomieszczeniach. Najzagorzalsi zwolennicy wysokiej wartości współczynnika g przebąkiwali co prawda o efekcie cieplarnianym oraz przegrzewaniu pomieszczeń w okresie letnim, ale w swoich koncepcjach i przekazie raczej marginalizowali to zjawisko.

Problem wpływu współczynnika przenikania energii szyb lub okien na przegrzewanie pomieszczeń w okresie letnim ujawnił się z większą mocą w trakcie krajowej dyskusji nad wdrożeniem dyrektywy 2010/30/UE dotyczącej etykiet energetycznych. Wydaje się słusznym pogląd wyrażany podczas debaty, że pojęcia „oszczędności energii” w przypadku okien nie można odnosić wyłącznie do okresu grzewczego i zysków z energii słonecznej, ale trzeba brać również pod uwagę okres letni, w którym oddziaływanie słońca przez przegrody przeszklone jest zdecydowanie większe, co z reguły prowadzi do konieczności schładzania pomieszczeń przy pomocy urządzeń zużywających więcej energii niż ta potrzebna do ich ogrzania jesienią i zimą.

Pokłosiem starcia tych dwóch odmiennych spojrzeń na energooszczędność okien zdaje się być nowa treść punktu 2.1.4 załącznika nr 2 do rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w którym pojawia się wymaganie, wedle którego od 01.01.2014 we wszystkich rodzajach budynków współczynnik przepuszczalności energii całkowitej promieniowania słonecznego okien oraz przegród szklanych i przezroczystych g w okresie letnim nie może być większy niż 0,35 – to właśnie nasze tytułowe letnie g.

Całkowity współczynnik przepuszczalności energii okien

Współczynnik przenikalności energii może być odrębnie ustalany dla szyb użytych w konstrukcji okna (PN-EN 410:2011) oraz dla samego okna. Zgodnie z punktem 2.1.4 załącznika nr 2 do rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie współczynnik przepuszczalności energii całkowitej okna „g” jest iloczynem współczynnika redukcji promieniowania ze względu na zastosowane urządzenia przeciwsłoneczne „fc” oraz współczynnika przepuszczalności energii całkowitej oszklenia „gn” obliczanym według wzoru

g = fC * gn

co można przedstawić graficznie w taki oto sposób:

Współczynnik przenikania energii g okna PCV
Współczynnik przenikania energii g okna PCV

Dodatkową bardzo ważną informację dla wszystkich producentów okien, przynosi punkt 2.1.5. załącznika nr 2 do Rozporządzenia, w którym stwierdza się, że wartości współczynnika całkowitej przepuszczalności energii promieniowania słonecznego dla typu oszklenia gn należy przyjmować na podstawie deklaracji właściwości użytkowych okna!!!

Jeżeli to nie jest zwykły błąd redakcyjny, to tym jednym zdaniem ktoś wysyłał na drzewo rozporządzenie 305/2011 PE wraz z normą PN-EN 410:2011.

Do tej pory byliśmy przekonani, że szyba zespolona i okno to dwa różne wyroby budowlane, dla których producenci wystawiają dwie różne deklaracje właściwości użytkowych. Producent szyb dla szyby, producent okien dla okna. W związku z tym właściwości użytkowe oszklenia, w tym wartość współczynnika gn dla konkretnej szyby zespolonej stanowiącej element konstrukcji okna, poprawniej byłoby odczytywać z deklaracji właściwości użytkowych wystawionej przez producenta tejże szyby niż z deklaracji producenta okna, w którym tylko ją wykorzystano. Być może treść punktu 2.1.5 to jakaś ministerialna wskazówka, aby od stycznia 2014 producenci okien w wystawianych przez siebie deklaracjach właściwości użytkowych podawali zarówno wartość gn przeniesioną z deklaracji producenta szyby jak i wartość współczynnika g okna obliczoną według wzoru z pkt 2.1.4 o ile są one różne?

Jak by nie było i czego by o tym nie pomyśleć producenci okien muszą wprowadzić do własnych deklaracji właściwości użytkowych jakąś wartość współczynnika g, dla której nijak nie będzie można podać „npd”. W kwestii formalnej tyle dla nich „dobrego” ze zmiany przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, czego pewnie jeszcze nie wiedzą.

Letnie g w praktyce

Oprócz komplikacji formalno-prawnych ministerialne letnie g niesie ze sobą również sporo trudności praktycznych.

Dla producentów okien najprostszym sposobem spełnienia nowych wymagań rozporządzenia jest zastosowanie w oknach budynków wznoszonych na podstawie decyzji wydanych po 01 stycznia 2014 szyb o deklarowanym współczynniku g ≤ 0,35. Reklama takich produktów już ruszyła z kopyta, kłopotów z towarem nie będzie. Unika się w ten sposób problemów z deklarowaniem właściwości użytkowych okna w zakresie promieniowania, bo okno z szybą g ≤ 0,35 nie wymaga stosowania dodatkowych urządzeń przeciwsłonecznych spełniając od razu wymagania przepisów krajowych, a wzór z pkt 2.1.4 upraszcza się w tym przypadku do postaci g = gn. Co prawda zastosowanie tego rozwiązania wygodnego dla producentów powoduje po stronie użytkownika brak możliwości skorzystania z pasywnych zysków energii w okresie jesienno-zimowym, ale to już nie problem producenta, ale ministra, a przede wszystkim inwestora.

Każdy inny sposób postępowania producentów okien niż zastosowanie szyb ze współczynnikiem g ≤ 0,35  spowoduje dla nich rozliczne komplikacje przede wszystkim na etapie deklarowania właściwości użytkowych okna. Deklaracja właściwości użytkowych powstaje jeszcze przed wprowadzeniem okna do obrotu. Stosując w konstrukcji okna szybę o wartości współczynnika gn większej niż 0,35, producent chcąc spełnić wymagania warunków technicznych, a jednocześnie deklarować w zgodzie z wymogami rozporządzenia 305/2011 PE musiałby z góry uwzględnić sposób redukcji promieniowania słonecznego przy użyciu jakiegoś urządzenia przeciwsłonecznego, aby dokonać obliczeń zgodnie z pkt.2.1.4. W tym miejscu pojawia się istotny problem z wyborem takiego urządzenia, które musi w okresie letnim nie tylko redukować wartość g okna do wymaganego poziomu 0,35, ale na dodatek, a może przede wszystkim, odpowiadać oczekiwaniom estetycznym… nabywcy okna!

Oczyma wyobraźni widzimy sprzedawców okien debatujących godzinami z klientami i klientkami o kolorze firanek w domu, który jeszcze nie ma dachu, a potem przekazujących ustalenia producentom oraz producentów uganiających się po mieście z wywieszonym jęzorem za odpowiednim materiałem na firankę albo zasłonkę w różowe słonie. Inaczej być nie może, bo jeśli nie od sprzedawcy, to skąd producent okien ma dowiedzieć się, czy i jakie urządzenia przeciwsłoneczne inwestor chce zastosować, a co za tym idzie, jaką szybę może lub nie może w oknie zastosować, aby zadeklarować wymaganą w rozporządzeniu wartość letniego g? Powiecie z projektu! Może i racja. W większości z nich odnośnie okien faktycznie g jest.

Ministerialna zasłonka energooszczędności

Nie od dzisiaj mamy nieodparte wrażenie, że wiele nowych krajowych przepisów mających regulować rynek okienny powstaje ad hoc albo pod wpływem oddziaływania nieformalnych grup nacisku reprezentujących wszystkich tylko nie producentów okien. W konsekwencji przepisy są niespójne, a czasem wręcz niewykonalne przy dzisiejszym stanie techniki, co prowadzi do dość powszechnego naginania prawa albo wręcz świadomego jego omijania bez jakichkolwiek negatywnych konsekwencji. Taki stan rzeczy szacunku dla prawa oraz procedur nie uczy i nie buduje. Wydaje się nieuchronnym, że podobny los spotka przepis o letnim g. Koniec końców nie jest to przecież regulacja zupełnie nowa. W obecnym brzmieniu warunków technicznych istnieje zapis o wymaganej wartości współczynnika g okien, którym raczej nikt się poważnie nie przejmuje. Zapis sobie, a uczestnicy rynku okiennego sobie. Szyby w oknach ciągle są jakie są, więc śmiało możemy postawić tezę, że w momencie deklarowania zgodności, a od lipca 2013, w chwili deklarowania właściwości użytkowych, 99% okien nie spełniało warunku pkt. 2.1.4 warunków technicznych. Chociaż sprawa wcale nie jest błaha nikt nikomu z tego powodu głowy dotąd nie urwał, a sposób zmiany przepisów wskazuje, że i w przyszłości urywać nie zamierza. Pozostaje tylko odpowiedzieć sobie na pytanie po co komu takie „powszechnie obowiązujące” warunki techniczne w sprawie g, które wszyscy mogą mieć w d?

OKNOTEST.PL

Więcej produktów Przejdź do kategorii „Artykuły i wiadomości branżowe” Przejdź do kategorii „Okna energooszczędne”

Bądź na bieżąco!
Newsletter!