Przewiń do artykułu

Rękojmia za wady, a sprzedaż okien cz.1

W poprzednim artykule sygnalizowaliśmy nadchodzące zmiany w przepisach dotyczących ochrony praw konsumentów. Już niedługo mogą one znacząco wpłynąć na zakresy przyszłych praw i obowiązków sporej grupy naszych czytelników, czy to nabywców okien, czy też sprzedawców. Z tego względu podjęliśmy oraz kontynuujemy trudny i niewdzięczny medialnie wątek prawny. Dzisiaj pierwsze kilka słów o rękojmi za wady, która od połowy czerwca odzyskuje podstawowe znaczenie w sprzedaży konsumenckiej.

Rękojmia za wady powraca

Włączenie do polskiego systemu prawnego postanowień unijnej dyrektywy nr 44/1999 z 25 maja1999 r. w sprawie określonych aspektów sprzedaży i gwarancji na dobra konsumpcyjne spowodowało, że lepiej rozpoznane przepisy kodeksu cywilnego dotyczące rękojmi za wady i gwarancji jakości przestały mieć zastosowanie do umów sprzedaży i umów o dzieło zawieranych pomiędzy sprzedawcami, a konsumentami. Konsumentom po dokonaniu zakupu i wydaniu towaru, w wypadku spraw spornych dotyczących szeroko pojętej jakości nabytych dóbr, ochronę zapewniały dwa niezależne od siebie środki ochrony: Stwierdzenie niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową oraz gwarancja komercyjna, (europejska). Oba wynikały z treści ustawy z dnia 27 lipca 2002 r O szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. 2002 r, Nr 141, poz. 1176).

Aktualnie mamy do czynienia z powrotem do wcześniej istniejących środków ochrony konsumentów, czyli kodeksowej rękojmi za wady i gwarancji jakości. Tak, jak i wcześniej, przyczyną zmian jest prawodawstwo unijne, a w szczególności dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 r. w sprawie praw konsumentów. Zgodnie z art. 28 tej dyrektywy państwa członkowskie zobowiązane są do przyjęcia i opublikowania przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych niezbędnych do wykonania dyrektywy, do dnia 13 grudnia 2013 r., przy czym przepisy te powinny wejść w życie najpóźniej z dniem 13 czerwca 2014 r. Realizując powyższe ustalenia rząd RP skierował do Sejmu projekt ustawy O prawach konsumenta. Z treści projektu wynika, że wraz z uchwaleniem nowej ustawy straci moc ustawa O szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, a wraz nią w ciągu kilku lat całkowicie znikną z obrotu instytucje niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową oraz gwarancji komercyjnej. W ich miejsce na powrót wejdą zmienione i rozszerzone przepisy kodeksowej rękojmi za wady i gwarancji jakości.

Rękojmia za wady

Nowa treść art. 556 K.c. zyskuje następujące brzmienie „Sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną.”  W dalszej części dodaje się art. 5561, w którym w § 1 podjęto próbę zdefiniowania pojęcia „wady fizycznej”.

Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli:

  1. Nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia;
  2. Nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór;
  3. Nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia;
  4. Została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.

Jeżeli kupującym jest konsument, na równi z zapewnieniem sprzedawcy traktuje się publiczne zapewnienia producenta lub jego przedstawiciela, osoby, która wprowadza rzecz do obrotu w zakresie swojej działalności gospodarczej, oraz osoby, która przez umieszczenie na rzeczy sprzedanej swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego przedstawia się jako producent. Rzecz sprzedana ma wadę także w razie nieprawidłowego jej zamontowania i uruchomienia, jeżeli czynności te zostały wykonane przez sprzedawcę lub osobę trzecią, za którą sprzedawca ponosi odpowiedzialność, albo przez kupującego, który postąpił według instrukcji otrzymanej od sprzedawcy.

Wady fizyczne okien

Już tylko ten pierwszy z artykułów dodanych do Kodeksu cywilnego powinien wpłynąć hamująco na dość powszechne zachowania sprzedawców okien, którzy „uparli się” przedstawiać nabywcom okna i ich instalację takimi, jakimi chcieliby je sami widzieć, a nie takimi jakimi one są w rzeczywistości lub być powinny. Takie „okienne opowieści dziwnej treści” będą nie tylko naruszeniem obowiązku informacyjnego, o którym pisaliśmy w poprzednim artykule, ale ze względu na brak właściwości przypisanej rzeczy przez sprzedawcę staną się również podstawą do zasadnej reklamacji w trybie rękojmi za wady na podstawie art. 5561. Dla ilustracji kilka przykładów… z życia wziętych.

Okno przeznaczone do powstającego nowego budynku mieszkalnego musi posiadać na odpowiednim poziomie, co najmniej wszystkie te właściwości użytkowe, które wynikają z warunków technicznych. W przeciwnym przypadku należy uznać, że nie posiada właściwości wynikających z przeznaczenia i jako takie jest niezgodne z umową, czyli obarczone wadą fizyczną. Mimo zapewnień sprzedawcy co do odporności okna na włamanie, za okno obarczone wadą fizyczną uznane zostanie również każde „okno antywłamaniowe”, o ile jego klasa odporności na włamanie nie zostanie potwierdzona w badaniach. Jeżeli konsument chce ograniczyć poziom hałasu w mieszkaniu za okno wadliwe może być uznany produkt którego izolacyjność akustyczną utożsamiono z izolacyjnością akustyczną szyby zespolonej,  szczególnie wtedy, gdy ważony współczynnik izolacyjności akustycznej właściwej szyby Rw jest większy od 40 dB, a nie przeprowadzono badań akustycznych okna. Wadliwym może okazać się również produkt, na przykład dwuskrzydłowe okno balkonowe z ruchomym słupkiem albo drzwi balkonowe HST, dla którego poziom właściwości dotyczących przepuszczalności powietrza albo wodoszczelności, czy też odporności na obciążenie wiatrem określony zostanie poprzez przeniesienie wyników badania okna referencyjnego o wymiarach 1230 x 1480 mm. Wadą fizyczną obarczone będą także okna dostarczone w stanie niekompletnym, na przykład bez szyb, klamek, czy też kompletów zaślepek.

Przykłady można by mnożyć w nieskończoność, bowiem faktyczna wiedza sprzedawców o właściwościach użytkowych okien jest bardzo mizerna, więc plotą o tym przedziwne rzeczy. Do tej pory jakoś uchodziło im to na sucho mimo, że konsumenci już pod aktualnym ustawowym reżimem niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową mogli wyciągać z tego określone konsekwencje. Przeniesienie pewnych istniejących regulacji do Kodeksu cywilnego z pewnością zwiększy ich siłę rażenia, chociażby dlatego, że prawnicy sięgną po nie chętniej i z większą powagą.

W tym miejscu nie od rzeczy będzie wskazać, że sprzedawcy mogą również ponosić odpowiedzialność za treść zapewnień, co do właściwości okien składanych przez samych producentów. Jako zapewnienie producenta, co do właściwości okna bez wątpienia można zakwalifikować treść publikowanych przez niego reklam. Proponujemy zatem baczniej przyglądać się treści reklamowych spotów, inseratów i ulotek, bo za winy kowala łatwo może zawisnąć przysłowiowy cygan.

Wadą fizyczną rzeczy ma być także nieprawidłowość w jej instalacji i uruchomieniu. Jak wygląda stan i jakość montażu okien w Polsce przypominać raczej nie musimy, bo robi to za nas galeria błędów montażowych. Ze względu na złożoność zagadnień montażowych oraz wiele niedopowiedzeń i niejasności w tym względzie przewidujemy, że na tym tle stworzy się ogromne pole gorących sporów sądowych, co do odpowiedzialności sprzedawców z tytułu rękojmi za wady.

Rękojmia za wady, a zwolnienie sprzedawcy z odpowiedzialności

Pod rządami art. 7 obowiązującej jeszcze ustawy O szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. 2002 r, Nr 141, poz. 1176), sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową, gdy w chwili zawarcia umowy kupujący, (konsument), wiedział o tej niezgodności lub oceniając rozsądnie, powinien był wiedzieć o niezgodności. Za formę wyłączenia odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową trzeba uznać również art. 5 Ustawy, w którym stwierdza się, że sprzedawca nie jest związany zapewnieniem producenta, co do właściwości rzeczy o ile zapewnienia tego nie znał ani, oceniając rozsądnie, znać nie mógł albo że nie mogło ono mieć wpływu na decyzję kupującego o zawarciu umowy, albo też że jego treść sprostowano przed zawarciem umowy.

Nowe regulacje kodeksowe, (art. 557), przejmują dotychczasowe rozwiązania ustawowe, nie mniej czynią je bardziej konkretnymi i nieco bardziej restrykcyjnymi ponieważ w sprzedaży konsumenckiej wyłączona zostaje możliwość zwolnienia sprzedawcy od odpowiedzialności za wadę w przypadku, gdy konsument oceniając rozsądnie powinien był o wadzie wiedzieć. Proponowane nowe regulacje, co do wyłączenia odpowiedzialności sprzedawcy za wadę brzmią następująco:  

„Art. 557. § 1. Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy.

§ 2. Gdy przedmiotem sprzedaży są rzeczy oznaczone tylko co do gatunku albo rzeczy mające powstać w przyszłości, sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili wydania rzeczy. Przepisu tego nie stosuje się, gdy kupującym jest konsument.”

§ 3. Sprzedawca nie jest odpowiedzialny względem kupującego będącego konsumentem za to, że rzecz sprzedana nie ma właściwości wynikających z publicznych zapewnień, o których mowa w art. 556¹ § 2, jeżeli zapewnień tych nie znał ani, oceniając rozsądnie, nie mógł znać albo nie mogły one mieć wpływu na decyzję kupującego o zawarciu umowy sprzedaży, albo gdy ich treść została sprostowana przed zawarciem umowy sprzedaży.

Art.557 § 1 jest częściowym powtórzeniem art. 7 obowiązującej jeszcze ustawy O szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej i wiąże możliwość zwolnienia sprzedawcy z odpowiedzialności z tytułu rękojmi wyłącznie z posiadaną przez kupującego wiedzą o wadzie kupowanej rzeczy w chwili zawierania przez niego umowy. Ustawodawca wyeliminował czynnik rozsądnej oceny jakości rzeczy przez samego konsumenta. Takie rozwiązanie wydaje się być prawidłowe i logiczne. Sprzedawca informuje kupującego o wadzie lub wadach rzeczy przed zawarciem umowy, a jeśli w ocenie kupującego wada lub wady rzeczy nie przeszkodzą mu w przewidywanym zastosowaniu i korzystaniu z rzeczy decyduje się on na jej zawarcie. Inaczej mówiąc mimo ostrzeżeń sprzedawcy, z sobie znanych powodów, świadomie decyduje się na kupno rzeczy wadliwej. Otwartą kwestią pozostaje ciągle forma w jakiej informacja o wadzie ma być przekazana nabywcy. Wydaje się być to pewną niedoskonałością regulacji tworzącą pole do ewentualnych sporów stron umowy. Najwłaściwszym ze względów dowodowych wydaje się w tej sytuacji umieszczenie odpowiedniego zapisu o wadach rzeczy w pisemnej ofercie składanej nabywcy przed zawarciem umowy albo w samej umowie.

Nie budzi wątpliwości, że art. 557 § 2 może mieć zastosowanie do sprzedaży okien, bowiem są one rzeczami oznaczonymi tylko, co do gatunku oraz rzeczami mającymi powstać w przyszłości, czyli po zawarciu umowy. (Pewnym wyjątkiem mogą tu być okna typowe, które mogą być wyprodukowane wcześniej, na tzw. „na magazyn”, ale w praktyce, to raczej margines sprzedaży). W przypadku rzeczy oznaczonych, co do gatunku albo mających powstać w przyszłości sprzedawca jest zwolniony z odpowiedzialności jeśli kupujący wiedział o wadzie w chwili wydania rzeczy. Przepisu tego nie stosuje się, gdy kupującym jest konsument.

W tym miejscu rodzi się pewna wątpliwość dotycząca wad okien związanych z ich właściwościami użytkowymi. Przy sprzedaży okien bez trudu można wyobrazić sobie sytuację, w której nabywca-konsument zostanie poinformowany o braku pewnych właściwości rzeczy jeszcze przed zawarciem umowy. Powstaje więc sytuacja, w której wie o wadzie przed zawarciem umowy, jak i w chwili wydania rzeczy. Czy w takim przypadku mamy do czynienia ze zwolnieniem sprzedawcy z odpowiedzialności za wadę w trybie art. 557 § 1, czy brakiem możliwości zwolnienia z odpowiedzialności ze względu na charakter rzeczy i treść art. 557 § 2 in fine? Naszym zdaniem w każdej z takich sytuacji prymat należy przyznać regulacjom wynikającym z paragrafu pierwszego, który ma zastosowanie zarówno w obrocie profesjonalnym, jak i konsumenckim, a jednocześnie podkreśla aspekt woli stron, co do kształtowania w treści umowy własnych praw i obowiązków związanych z jej realizacją.

Przy sprzedaży okien art.557 § 2 staje się zatem formą dodatkowej ochrony konsumentów polegającej na utrudnieniu sprzedawcy prób ewentualnego zwolnienia się od odpowiedzialności za wady rzeczy w tym dodatkową utratę właściwości powstałą w czasie pomiędzy momentem zawarcia umowy, a wydaniem rzeczy. Innym dobrym przykładem będą uszkodzenia mechaniczne okien, które mogą powstać zarówno w trakcie transportu na plac budowy, jak i ich instalacji, czyli po zawarciu umowy. Nabywca-konsument nie mógł być poinformowany o nich w chwili zawarcia umowy, a o ich istnieniu mógł dowiedzieć się dopiero w chwili wydania rzeczy, nie zwalnia to jednak sprzedawcy od odpowiedzialności.

Żadnych wątpliwości interpretacyjnych nie budzi natomiast art. 557 § 3, w którym mówi się o tym, że sprzedawca nie jest odpowiedzialny względem kupującego będącego konsumentem za to, że rzecz sprzedana nie ma właściwości wynikających z publicznych zapewnień producenta, jeżeli udowodni, że zapewnień tych nie znał, ani oceniając rozsądnie nie mógł znać albo nie mogły one mieć wpływu na decyzję kupującego o zawarciu umowy sprzedaży, albo gdy ich treść została sprostowana przed zawarciem umowy sprzedaży. Ten zapis jest przeniesieniem do K.c. treści art. 5 ustawy O szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. Mimo pełnej jasności przepisu zwolnienie sprzedawcy od odpowiedzialności za ekscesy reklamy producenta łatwe nie będzie, o ile w ogóle możliwe w odniesieniu do treści reklam krajowych producentów i dystrybutorów okien.

Ustawodawca przewiduje, że odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi może być rozszerzona, ograniczona lub nawet całkowicie wyłączona, jednak jeżeli kupującym jest konsument ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi będzie dopuszczalne tylko w wypadkach określonych w przepisach szczególnych (art. 558 § 1). Jak na razie żaden z projektowanych przepisów nie przewiduje takiej możliwości. Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi będzie z mocy prawa bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zatai podstępnie wadę przed kupującym (art.558 § 2).

Co to znaczy, że wada jest podstępnie zatajona? Odwołajmy się tu do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2002 r., V CKN 1070/00, w którym stwierdza się, że: „Podstępnym zatajeniem wady będzie umyślne działanie sprzedawcy  ukierunkowane na celowe ukrycie wady, przy czym przesłanką takiego  postępowania musi być wiedza sprzedawcy o istnieniu wady. Wiedza ta musi mu  towarzyszyć także w razie przyjęcia, że działaniem podstępnym jest samo  niepoinformowanie kupującego o ujawnionej wadzie”.

OKNOTEST.PL

Więcej produktów Przejdź do kategorii „Artykuły i wiadomości branżowe” Przejdź do kategorii „Okna energooszczędne”