Przewiń do artykułu

Koronawirus a sprzedaż i montaż okien - 3 schematy działania

ocena gwiazdki 5.00 / 5.00 - 1 głosów Oceń

Wirus SARS-CoV-2 ma kształt kulisty i rozmiar od 60 nm do 140 nm. Wirony otoczone są wypustkami o długości od 9 nm do 12 nm. Jakby ktoś nie wiedział ile to 1 nanometr, podpowiadamy, że to ledwie 0,000 000 001 część metra. Małe paskudztwo, zjadliwe i ze wszech miar kłopotliwe, z którym przyjdzie nam wszystkim na razie żyć i jakoś sobie radzić. Z problemem muszą zmierzyć się także firmy sprzedające okna i drzwi, a że nie bardzo wiadomo jak to zrobić, każdy działa… na wyczucie.

Dobre rady zawsze w cenie

Nie jesteśmy medykami, więc nie podamy żadnej cudownej recepty na działanie firmy handlowo-montażowej w tym trudnym okresie. Zachęcamy tylko, aby podejmowane decyzje były rozważne i dobrze przemyślane. Ochrona własnego zdrowia, zdrowia pracowników i kontrahentów, to priorytet, lecz ochrona własnego biznesu, będącego często efektem wielu lat ciężkiej harówki też jest ważna.

Po raz pierwszy stajemy przed rozstrzyganiem tak niełatwego dylematu. Łatwiej o dobre decyzje będzie tym, którzy do tej pory prowadzili interesy dobrze zorganizowane, a przede wszystkim dobrze zbilansowane. Kto pracował na niskich marżach robiąc, by tylko robić, będzie miał nie lada kłopot z przetrwaniem o ile w krótkim czasie sytuacja epidemiologiczna się nie ustabilizuje.

Jak z wielkim problemem radzą sobie małe firmy? Odnotowaliśmy trzy podstawowe schematy podjętych działań.

Pierwszy, najbardziej radykalny, to całkowite wygaszenie działalności wymagającej bezpośrednich kontaktów z dostawcami i nabywcami. Biura handlowe zamknięte, pracownicy pracują zdalnie, obsługując jedynie ruch telefoniczny lub korespondencję e-mail. Żadnych spotkań, pomiarów, czy też montaży. Jak długo utrzymanie takiego reżimu okaże się możliwe, czas pokaże. Wydaje się, że niebagatelny wpływ będzie tutaj miało zachowanie nabywców oraz ich wola i możliwości ograniczania postępów budowy. Umowy pozwierane, ekipy poumawiane, kredyty wykorzystane, kończący się najem zajmowanych do tej pory pomieszczeń oraz dziesiątki innych życiowych uwarunkowań mogą wpływać na bardziej lub mniej racjonalne działania otoczenia firm handlowo-montażowych.

W nieco mniej radykalnym wariancie drugim, firma działa z pozoru normalnie. Jedyne wprowadzane ograniczenia dotyczą sposobu kontaktowania się z nabywcami oraz realizacji przyjętych zobowiązań. Spotkania są wcześniej umawiane, w biurach handlowych pojawiają się wyłącznie zainteresowani, nigdy więcej niż dwie osoby jednocześnie. Eliminujemy z codziennego obiegu tych wszystkich codziennych pytaczy i dotykaczy, co to bardziej chcą pogadać niż kupić. Roboty montażowe realizowane są planowo z tym wszakże zastrzeżeniem, że podczas instalacji konstrukcji okiennych na placu budowy przebywają tylko monterzy okien. To wydaje się być całkiem racjonalne rozwiązanie, które pozwala zachować jednocześnie reżim sanitarny nie komplikując dodatkowo i tak skomplikowanej sytuacji.

Wariant trzeci, który ciągle jeszcze funkcjonuje, to działanie, jakby nic się nie wydarzyło. Niby jest jakiś wirus, niby coś tam się zaleca, a coś innego odradza, ale kto nam będzie mówił, co mamy robić we własnym biznesie albo gdzie i z kim się spotykać lub nie spotykać. Spora beztroska, lecz wielu z nas ma ciągle wmontowany mechanizm samowoli i lekceważenia zagrożeń do czasu, aż przydarzy się nieszczęście. Wtedy Olaboga! Ratujcie!

A jak Wy postanowiliście walczyć z koronawirusem SARS-CoV-2 w waszych firmach? Może warto podzielić się pomysłami na działanie okiennego biznesu w tej trudnej sytuacji?

OKNOTEST.PL

Termowizja

28.01.2019

Czy badanie termowizyjne może być przdatne w ocenie jakości okien oraz ich montażu? Czy badanie termowizyjne może być podstawą do reklamacji okien lub montażu?