Przewiń do artykułu

Budując dom lub wymieniając okna wybrałbym okna posiadające najlepszy poziom w zakresie następujących właściwości użytkowych:

Zaznacz przynajmniej jedno pole!
Artykuły tematyczne

Artykuły są sortowane alfabetycznie według porządku A-Z. Jeżeli nie możesz odszukać interesującej Cię treści w spisie treści skorzystaj z wyszukiwarki treści.

Zamknij spis treści

Aluplast i Veka starły się w sądzie

O istnieniu prawa przypominamy sobie zazwyczaj wtedy, gdy skutki jego działania dotykają nas osobiście, a już szczególnie, gdy skutki są negatywne. Co za niesprawiedliwość - myślimy! Poza takimi przypadkami nie staramy się prawa zrozumieć, więc i specjalnie go nie szanujemy. Nie lubimy prawa, co bywa kosztowne dla kieszeni, bądź prestiżu. Całkiem niedawno, przekonała się o tym firma VEKA Sp. z o.o. ze Skierniewic po sądowym starciu z ALUPLAST Sp. z o.o. Poszło o… reklamę internetową.

AdWords, uważaj na słowa!

Jedną z najpowszechniej stosowanych form reklamy internetowej są linki sponsorowane w ramach usługi Google AdWords. Reklamodawca poprzez zastosowanie w treści linku tak zwanych „słów kluczowych”, czyli słów, które są najczęściej wybierane przez internautów poszukujących informacji na określony temat przekierowuje ich (o ile klikną w link) do przygotowanych przez siebie materiałów promocyjnych związanych z produktem lub usługą.

Jesienią 2010 roku firma VEKA Sp. z o.o. z siedzibą w Skierniewicach zleciła zewnętrznemu podmiotowi przeprowadzenie kampanii linków sponsorowanych w ramach usługi AdWords. Pochopne działania zleceniobiorców oraz prawdopodobne niedbalstwo samego zleceniodawcy doprowadziły do tego, że w listopadzie 2010 roku można było w sieci odnaleźć „reklamy” firmy VEKA Sp. z o.o w formie, którą pokazujemy na kilku zamieszczonych poniżej obrazkach.

reklama AdWords Veka
reklama AdWords Veka
reklama adWords Veka
reklama AdWords Veka
reklama adWords Veka
reklama AdWords Veka

Czerwonymi ramkami zaznaczyliśmy miejsca istotne dla dalszego opisu zdarzeń tej „dziwnej” kampanii reklamowej, w której jako słowami kluczowymi posłużono się między innymi markami firm konkurencyjnych oraz… marką OKNOTEST. Niczego nieświadom internauta dostrzega na ekranie monitora nazwę „ALUPLAST”, „OKNOTEST” albo „GEALAN”, a po kliknięciu w link przeniesiony zostaje na stronę… www.veka.pl. Tak to działało. Cud? Trudno w to uwierzyć.

W związku z tym, że nie konkurujemy z VEKA Sp. z o.o. postanowiliśmy odpuścić sprawę tej reklamy. ALUPLAST już taki wyrozumiały nie był. Zażądał wycofania reklamy i zaniechania niedozwolonych działań poprzez usunięcie z linka AdWords własnej marki, co VEKA Sp. z o.o skrzętnie uczyniła oraz zamieszczenia stosownych przeprosin na stronie www.veka.pl, czego Spółka już nie uczyniła. W związku z tym sprawa trafiła do postępowania sądowego, które trwało prawie trzy lata, a ostateczny wyrok został wydany przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu w dniu 27 listopada 2013 roku sygn. akt I ACa 756/13.

Roszczenie pozwu

Pozwem z dnia 21 marca 2011 r. powód ALUPLAST sp. z o. o. w Poznaniu wniósł o zobowiązanie pozwanego VEKA Sp. z o. o. w Skierniewicach do opublikowania oświadczenia w sposób i o treści szczegółowo wskazanej w pozwie, o zasądzenie od pozwanego 50.000  zl  na  rzecz  Fundacji Anny  Dymnej,  a  także o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w  wysokości sześciokrotności stawki minimalnej. Powód  wskazał, ze pozwany naruszył jego prawo do firmy oraz dopuścił się czynów nieuczciwej konkurencji - reklamy wprowadzającej klienta w błąd i mogącej przez to wpłynąć na jego decyzję, co do nabycia towaru lub usługi (art. 16 ust.1 pkt.a u.z.n.k.) oraz wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa (art. 5 u.z.n.k.).

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaprzeczył, by podjął się jakiejkolwiek z czynności opisanych w uzasadnieniu pozwu. Całość działań marketingowych na wszystkich polach reklamy, powierzył osobom trzecim, które podejmują zlecone zadania samodzielnie, podlegając tylko ogólnemu kierownictwu pozwanego. Zaprzeczył ażeby spółka bądź inny podmiot dokonał czynności polegającej na zleceniu reklamy opartej na pozycjonowaniu strony internetowej przy użyciu słowa kluczowego, „ALUPLAST".

Orzeczenie Sądu I instancji

Orzekający w I instancji Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił powództwo firmy ALUPLAST Sp. z o.o. uznając, że pozwany VEKA Sp. z o.o., co prawda dopuścił się czynów nieuczciwej konkurencji i wykorzystał w reklamie firmę powoda jednak było to działanie nieświadome i niezawinione przez pozwanego, który po otrzymaniu wezwania niezwłocznie usunął firmę powoda ze swojej reklamy. Zdaniem orzekającego Sądu powód nie wykazał również, aby sporna reklama spowodowała negatywne skutki, w szczególności, aby utracił z tej przyczyny klientów lub aby realnie jego klienci zostali wprowadzeni w błąd. Według Sądu sama potencjalna możliwość wprowadzenia w błąd była niewystarczająca dla uwzględnienia powództwa, a nakazanie złożenia żądanego oświadczenia byłoby nadmiernym obciążeniem pozwanego nie znajdującym uzasadnienia w realiach sprawy. Podobnie zobowiązanie pozwanego do zapłaty kwoty 50.000 zł na rzecz fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko” byłoby nadmiernym obciążeniem biorąc pod uwagę niewielki rozmiar naruszenia i zagrożenia interesów powoda ograniczony szybkim działaniem pozwanego związanym ze zmianami reklamy oraz fakt, że pozwany nie wykonywał reklamy sam, ale zlecił jej wykonanie profesjonalnemu podmiotowi.

Apelacja

Opisany wyżej wyrok sądu I instancji został w całości zaskarżony przez powoda, ALUPLAST Sp. z o.o, który zarzucił:

1. Naruszenie prawa procesowego, to jest przepisu art. 233 kpc poprzez sprzeczną z zasadami   doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania ocenę zeznań świadków.

2. Naruszenie przepisów prawa materialnego:

- przepisu  art.   18  ustawy  z  16  kwietnia  1993  r.  o  zwalczaniu  nieuczciwej konkurencji poprzez błędną jego interpretację polegającą na przyjęciu, że wystąpienie skutków dokonanego czynu nieuczciwej konkurencji w postaci utraty klientów na rzecz konkurenta, warunkuje możliwość zasądzenia roszczeń wymienionych w tym przepisie;

- przepisów art. 5, art. 16 ust. 1 w zw. z art. 18 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu  nieuczciwej  konkurencji poprzez ich błędną interpretację polegającą na przyjęciu przez Sąd I instancji, że jedynie celowe działanie pozwanego uzasadnia możliwość zasądzenia roszczeń dochodzonych w powództwie;

- przepisu art. 4310  K.c. poprzez błędną jego interpretację polegającą na przyjęciu, że wystąpienie negatywnych skutków naruszenia prawa do firmy warunkuje możliwość żądania złożenia przez naruszyciela oświadczenia w odpowiedniej formie i treści oraz, że jedynie celowe działanie uzasadnia możliwość zasądzenia roszczeń dochodzonych przez powoda.

Orzeczenie Sądu II instancji

Orzekający w II instancji Sąd Apelacyjny w Poznaniu uznał, że w znacznej części apelacja ALUPLAST Sp. z o.o. jest uzasadniona.

Skarżący słusznie zarzuca naruszenie prawa materialnego wskazując, że ani celowość działania, ani nie wykazanie negatywnych skutków reklamy nie są przesłankami odpowiedzialności pozwanego.

Treść przepisu art. 4310 K.c. jednoznacznie wskazuje, że roszczenia w nim wymienione przysługują, gdy doszło do zagrożenia prawa do firmy cudzym działaniem. Nie jest zatem wymagane prowadzenie dowodów na okoliczność, że negatywne skutki w sferze interesów powoda rzeczywiście nastąpiły. Już samo zagrożenie daje uprawnienie do wystąpienia z żądaniem zaniechania tego działania i złożenia oświadczenia lub oświadczeń w odpowiedniej treści i formie. Ponadto przedsiębiorca może domagać się usunięcia skutków naruszenia, naprawienia na zasadach ogólnych szkody majątkowej lub wydania korzyści uzyskanej przez osoby, które dopuściły się naruszenia. Powód nie dochodził jednak tych roszczeń, więc nie miał obowiązku wykazywania faktycznych skutków naruszenia jego prawa.

Pozwany w myśl powołanego przepisu mógł bronić się wykazując, że jego działanie nie było bezprawne. Bezprawności nie wyklucza jednak ani brak zamiaru dokonania naruszenia, ani nawet zupełny brak winy. Do naruszenia prawa do firmy może dojść nawet nieświadomie. Nie ma zatem znaczenia posłużenie się przy tworzeniu reklamy profesjonalistą i brak wskazówek, co do słów kluczowych, które miały być wykorzystane przy tworzeniu linku sponsorowanego. Brak bezprawności oznacza w tym przypadku wykazanie przysługiwania prawa do posługiwania się firmą powoda. Przywołany wcześniej przepis art. 4310 K.c. uzasadniał zatem roszczenie powoda o złożenie zawartego w pozwie oświadczenia.

Co do kwestii świadomego lub nieświadomego działania pozwanego VEKA Sp. z o.o. Sąd Apelacyjny stwierdza między innymi, że mało wiarygodne jest twierdzenie, że pozwany dowiedział się o przekierowaniu na jego stronę dopiero z pisma powoda. Jest niewiarygodne, że nie sprawdzał efektów zlecenia, a nawet jeśli tak było, to można mu przypisać niedbalstwo polegające na braku sprawdzenia, czy wykonana na jego zlecenie reklama nie narusza praw innych podmiotów. Nie jest to jednak okoliczność w sprawie najistotniejsza. Jak słusznie stwierdził Sąd I instancji, reklama pozwanego wywoływała niebezpieczeństwo wprowadzenia potencjalnych klientów w błąd, co do tożsamości przedsiębiorcy. Mogła powodować u odbiorcy skojarzenie firmy „ALUPLAST” z produktami oferowanymi przez pozwanego. Mogła także wywołać wrażenie, że powód zmienił firmę, tj. potencjalny klient mógł pomyśleć, iż powód dawniej działał pod firmą „ALUPLAST”, a obecnie posługuje się firmą „VEKA”. Ponadto klient poszukując informacji na temat produktów powoda, wprowadzony w błąd, trafiał na stronę internetową pozwanego i ostatecznie wybierał jego oferty. Zagrożenie interesów powoda było zatem niewątpliwe, co dawało prawo żądania złożenia odpowiedniego oświadczenia. Niesłusznie Sąd Okręgowy uznał, że przepis art. 16 ust. 1 pkt. a  u.z.n.k. w związku z art. 18 ust. 1 pkt 3 ustawy należy interpretować wyłącznie w ten sposób, że tylko wykazanie negatywnych skutków nieuczciwej reklamy pozwala na uwzględnienie roszczenia o złożenie oświadczenia o odpowiedniej treści i formie. Taki obowiązek z pewnością nie wynika z przepisu art. 18  ust. 1 pkt 3, z którego wynika, że już tylko zagrożenie interesu przedsiębiorcy uzasadnia złożenie oświadczenia. Przepis mówi bowiem o interesie zagrożonym lub naruszonym. Trafnie podnosi się w apelacji, że roszczenie o złożenia oświadczenia jest nie tylko formą naprawienia skutków naruszenia, ale czyni zadość pokrzywdzonemu, pełni funkcję wychowawczą, prewencyjną i kompensacyjną.

Dalsze rozważania Sądu Apelacyjnego ze względu na ich obszerność niestety pominiemy, chociaż niewątpliwie są ciekawe i pouczające. Uwzględniając częściowo wnioski i żądania apelacji Sąd II instancji na podstawie powołanych przepisów oraz art. 386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok uwzględniając roszczenia niemajątkowe firmy ALUPLAST Sp. z o.o., natomiast w pozostałej części apelację oddalono.

Oświadczenie VEKA Sp. z o.o.

Zmieniając wyrok Sądu Okręgowego, Sąd Apelacyjny w Poznaniu w punkcie I sentencji wyroku nakazał VEKA Sp. z o.o. w terminie 7 dni od uprawomocnienia wyroku opublikować i utrzymać nieprzerwanie przez 30 dni na stronie głównej serwisu www.veka.pl w centralnym miejscu, bezpośrednio pod paskiem zakładek, czarną czcionką Arial w białym polu zajmującym 1/2 szerokości i 1/3 wysokości ekranu w formacie HTML lub JPG z wyłączeniem animacji FLASH zajmujące całą powierzchnię opisanego pola oświadczenie o następującej treści:

,,Zarząd spółki Veka Polska sp. z o.o. pragnie przeprosić swojego konkurenta spółkę ALUPLAST sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, za bezprawne posługiwanie się nazwą ,,ALUPLAST" w kampanii reklamowej prowadzonej w internecie, polegającej na wykupieniu reklamy w postaci  pozycjonowania własnej strony internetowej na podstawie słowa kluczowego ,,ALUPLAST". Swoim działaniem naruszyliśmy zasady uczciwej konkurencji, powodując zagrożenie wprowadzenia w błąd potencjalnych klientów spółki ALUPLAST sp. z o.o., czym naruszyliśmy jej interesy."

Klasa

To chyba jeden z pierwszych w Polsce zakończonych procesów „o reklamę” pomiędzy podmiotami branży okiennej. Z pewnością nie ostatni, bo gra jest ostra, coraz ostrzejsza, a kto gra ostro może zarobić żółtą kartkę. VEKA Sp. z o.o. dostała ją od Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. W tej całej sprawie nie chodzi już o popełniony wcześniej błąd. Było, minęło. Nie myli się i nie popełnia błędów tylko ten kto nic nie robi. Problemem staje się sposób w jaki błąd ma być naprawiony. Zaglądamy od czasu do czasu na stronę firmy VEKA Sp. z o.o. ale jakoś nie zauważyliśmy, by do tej pory wykonała prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu i zamieściła oświadczenie o przedstawionej wyżej treści. Ciekawe dlaczego? Może jakiś problem z klasą?

OKNOTEST.PL

Więcej produktów Przejdź do kategorii „Artykuły i wiadomości branżowe” Przejdź do kategorii „Okna energooszczędne”

Bądź na bieżąco!
Newsletter!