Przewiń do artykułu
Montaż okien

Artykuły są sortowane alfabetycznie według porządku A-Z. Jeżeli nie możesz odszukać interesującej Cię treści w spisie treści skorzystaj z wyszukiwarki treści.

Zamknij spis treści

Montaż okien PCV. Szczelnie i profesjonalnie.

Jaki może być montaż okien? Wybrać „standardowy”, czy „ciepły”? To żaden wybór, to bzdura! Montaż okien nie może być „standardowy albo „ciepły”! Montaż może być wyłącznie prawidłowy albo nieprawidłowy. Ten prawidłowy powinien być szczelny i profesjonalny. Mrzonki? Otóż nie! W zależności od warunków na budowie sposobów na jego wykonanie jest przynajmniej kilka. W naszym artykule przedstawiamy jeden z nich. Niby nic nowego, a jednak... .

W montażu okien najważniejsza jest... .

W montażu okien najważniejsza jest... głowa, a w głowie plan. Plan, w którym z góry przewidziano co, kiedy i jak należy wykonać, aby uzyskać pożądany i trwały efekt, zgodny z aktualnym stanem wiedzy technicznej oraz wymaganiami. Montaż, który nie zostanie odpowiednio wcześniej zaplanowany i przygotowany narażony jest na większe ryzyko niepowodzenia. Oznacza to dla inwestora stratę czasu, nerwów oraz źle ulokowane środki, a dla wykonawcy konieczność borykania się z ciągłymi reklamacjami. Aby przygotować sensowny plan potrzebny jest kompletny projekt architektoniczno-budowlany, w którym przewidziano i opisano sposób montażu okien. Jeśli projekt do kitu może go zastąpić ścisła współpraca inwestora z wykonawcą w wyniku, której wykonają oni wspólnie to, czego nie zrobił architekt. Zaprojektują montaż. Bez tego ani rusz, czyli standardowo. Wielka montażowa improwizacja z wątpliwym efektem w finale.

Mało kto wie, że w powszechnie obowiązujących przepisach techniczno-budowlanych, czyli rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, znajduje się istotna wskazówka dotyczącą efektu, który należy osiągnąć w wyniku prawidłowego zamontowania okna. W załączniku nr 2 do Rozporządzenia znajduje się bowiem zalecenie nakazujące w budynku mieszkalnym, zamieszkania zbiorowego, budynku użyteczności publicznej, a także w budynkach produkcyjnych projektować i wykonywać połączenia okien z ościeżami pod kątem osiągnięcia ich całkowitej szczelności na przenikanie powietrza. Święta racja. Chcesz mieć ciepło, buduj szczelnie! Straty ciepła w wyniku nieszczelności budynku, w tym także nieszczelności w obrębie ościeży okiennej i niekontrolowanej infiltracji powietrza mogą być większe niż oszczędności energii, które przynosi stosowanie nowoczesnych okien, także tych o bardzo niskich parametrach przenikalności cieplnej.

„Ciepły parapet” – nowa odsłona

Wiosną 2009 roku odkryliśmy prosty i pomysłowy produkt, który w naszej opinii daje wręcz pewność szczelnego montażu w newralgicznej, progowej części okna. Przekonaliśmy do jego zastosowania wiodącą firmę systemową i latem tego roku doszło do polskiej premiery styropianowego bloku podparapetowego. Sprawozdanie z pierwszego w Polsce, pionierskiego montażu okien z wykorzystaniem tej nowinki produktowej zdaliśmy w artykule „Królik w termosie”. Od tej chwili minęły już bez mała trzy lata. Styropianowy blok podparapetowy został przez „branżę” i inwestorów zaakceptowany , a przy okazji przemianowany na... „ciepły parapet”. W pionierskich czasach produkt mógł być kojarzony wyłącznie z niemieckim producentem materiałów uszczelnieniowych i postrzegany, (niesłusznie), jako część składowa znanego systemu uszczelnień. Całkiem niedawno odkryliśmy, że „ciepły parapet” zaczął żyć własnym budowlanym życiem, a nawet dorobił się rodzimego wzoru użytkowego. To cieszy i pokazuje, że mieliśmy dobrego nosa przedstawiając szerzej śmiałe i całkowicie nieznane wtedy rozwiązanie montażowe. Chcemy teraz do niego wrócić, bo doświadczenie pokazuje, że do uzyskania szczelności, a w jej następstwie ograniczenia wydatków na energię cieplną potrzebną do ogrzania pomieszczeń, spełnionych musi być kilka warunków niezbędnych do prawidłowego wykonania montażu z wykorzystaniem „ciepłego parapetu” . O tym jakie to warunki, postaramy się powiedzieć za chwilę w taki sposób, by każdy z inwestorów lub każda firma montażowa mogła potraktować ten artykuł jako dobry wstęp do zaplanowania własnych działań.

„Ciepły parapet” wzór użytkowy

Właścicielem zastrzeżonego w Urzędzie Patentowym RP wzoru użytkowego „ciepłego parapetu” nazwanego w świadectwie rejestracji podkładem podparapetowym jest firma VETREX z Tczewa.

VETREX, podkład podparapetowy – ciepły parapet, świadectwo rejestracji wzoru użytkowego.
VETREX, podkład podparapetowy - ciepły parapet, świadectwo rejestracji wzoru użytkowego.

W świadectwie zamieszczony został następujący schemat „ciepłego parapetu”:

Podkład podparapetowy VETREX – schemat ze świadectwa rejestracji wzoru użytkowego nr 16424
Schemat ciepłego parapetu

Nie ma większego sensu analizować w tym miejscu wszystkich szczegółów jego konstrukcji. To co najważniejsze i to co go wyróżnia, to przygotowanie do współpracy z kształtownikami okiennymi VEKA. Przesądza o tym kształt środkowej części nośnej, której wyprofilowanie sprawia, że okna V90+ (Alphaline90) albo cała gama okien V70 (Perfectline) pasują do niej jak ulał, a po wykonaniu wszystkich czynności montażowych stanowią z parapetem nieomalże integralną i niezwykle szczelną całość.

„Ciepły parapet” – przygotowanie montażu

budowa jednorodzinnego budynku mieszkalnego
Zdj. nr 1. Budowa jednorodzinnego budynku mieszkalnego

Pan Krzysztof z Malborka postanowił zbudować dom dla swojej rodziny. Jak postanowił, tak i zrobił, a dotychczasowy efekt jego działań prezentuje się całkiem sympatycznie, (zdj. nr 1). Stan surowy otwarty. Kolejny etap – „zamykanie” obiektu. Czas na „prawdziwe” okna, bo te widoczne na elewacji, to takie budowlane tymczasówki. Jako, żę w projekcie o montażu okien nie było ni słowa, pan Krzysztof jako inwestor dociekliwy oraz staranny to i owo o zagadnieniu doczytał w sieci, tego i owego dowiedział się od sprzedawców postanawiając ostatecznie, że jego okna mają być montowane przy użyciu „ciepłego parapetu” z uszczelnieniem taśmami rozprężnymi. Poszukiwania wykonawcy, który mógłby spełnić jego okienne i montażowe oczekiwania zawiodły go do Vetrexu, a dalej do firmy WINDMAR i Pana Wojtka. Tak zaczął powstawać plan i projekt montażu.

Pierwszą czynnością inwestora i wykonawcy była ocena aktualnego stanu technicznego otworów okiennych. Nie chodzi przy tym o wytykanie błędów, ale o ustalenie zakresu robót przygotowawczych, które muszą być wykonane przed przystąpieniem do czynności montażowych. A jakieś roboty przygotowawcze muszą być wykonane zawsze, niezależnie od tego kto i z czego wykonywał mur konstrukcyjny oraz jakiej staranności przy tym dochował. Konieczność taka wynika chociażby z pewnych szczególnych właściwości materiałów używanych do wznoszenia ścian budynku. W praktyce nie ma mowy o tym, aby uznać montaż okien za wykonany całkowicie poprawnie o ile wcześniej wszystkie płaszczyzny ościeży nie będą wyrównane i wygładzone, a sama oścież nie będzie prostokątna! To montażowe abecadło, o którym nie należy nigdy zapominać, a już szczególnie wtedy kiedy chcemy używać takich materiałów jak ciepły parapet, taśmy rozprężne albo folie paroizolacyjne.

Oścież okienna nieprzygotowana do montażu okien - stan surowy YTONG
Zdj. nr 2. Oścież okienna nieprzygotowana do montażu okien - stan surowy YTONG
Nadproże ościeży okiennej nieprzygotowane do montażu – stan surowy
Zdj. nr 3. Nadproże ościeży okiennej nieprzygotowane do montażu - stan surowy

Pan Krzysztof stawiał ściany z Ytonga. Materiał znany, szanowany i stosowany od lat. Zwróćcie jednak uwagę na nierówności płaszczyzn jakie wynikają z zastosowania tego materiału. Na bocznych płaszczyznach ościeży zamki i wpusty bloczków tworzą skomplikowany układ mniejszych i większych wyżłobień, (zdj. nr 2). Tu wprost nie ma możliwości, aby materiały termoizolacjne, (może za wyjątkiem wełny), oraz uszczelniające, które wypełnią przestrzeń pomiędzy ramą okna, a ościeżą, wiązały należycie spełniając w 100% swoje zadanie. Ze względu na konstrukcję nadproża i nierówności części progowej sytuacja będzie podobna (zdj. nr 2 i 3). Jeśli w tych warunkach chcemy wykonać prawidłowy montaż, to planowanie i prace należy zacząć od koniecznego wyrównania oraz wygładzenia ścian ościeży okiennej we wszystkich płaszczyznach, ( zdj. nr 4, 5, 6, 7).

Wypełnienie szczelin nadproża ościeży okiennej manteriałem termoizolacyjnym (PUR)
Zdj. nr 4. Wypełnienie szczelin nadproża ościeży okiennej manteriałem termoizolacyjnym (PUR)
Przygotowanie ościeży okna do montażu. Wyrównanie powierzchni nadproża przy użyciu zaprawy termoizolacyjnej.
Zdj. nr 5. Przygotowanie ościeży okna do montażu. Wyrównanie powierzchni nadproża przy użyciu zaprawy termoizolacyjnej.
Przygotowanie ościeży okna do montażu. Wyrównanie płaszczyzny progowej, (dolnej), przy użyciu zaprawy termoizolacyjnej.
Zdj. nr 6. Przygotowanie ościeży okna do montażu. Wyrównanie płaszczyzny progowej, (dolnej), przy użyciu zaprawy termoizolacyjnej.
Przygotowanie ościeży okna do montażu. Wyrównanie powierzchni bocznych przy użyciu zaprawy termoizolacyjnej.
Zdj. nr 7. Przygotowanie ościeży okna do montażu. Wyrównanie powierzchni bocznych przy użyciu zaprawy termoizolacyjnej.

Jeśli do montażu okien chcemy wykorzystać „ciepły parapet”, szczególnej staranności trzeba dołożyć przy wyrównywaniu progowych (dolnych) części ościeży okiennej, (zdj. nr 8). Warto też zastosować do tego celu zaprawę termoizolacyjną, (zdj. nr 9).

Wyrównana i wypoziomowana progowa płaszczyzna ościeży okiennej gotowa do montażu ciepłego parapetu.
Zdj. nr 8. Wyrównana i wypoziomowana progowa płaszczyzna ościeży okiennej gotowa do montażu ciepłego parapetu.
Zaprawa termoizolacyjna Porotherm TM – Wienerberger.
Zdj. nr 9. Zaprawa termoizolacyjna Porotherm TM – Wienerberger.

Zalecana szczególna staranność polega na koniecznym dokładnym wypoziomowaniu tej płaszczyzny. Jest to niezbędne z tego względu, że prostoliniowość dolnej części ościeży bezpośrednio wpływa na wypoziomowanie „ciepłego parapetu”, a co za tym idzie, stawianej na jego elemencie nośnym całej konstrukcji okna. Użycie zaprawy termoizolacyjnej do wyrównania i poziomowania progowej części ościeży, a jeszcze lepiej do wyrównania wszystkich jej płaszczyzn ma na celu ograniczanie wartości mostka cieplnego w obrębie połączeń okna z murem.

W tym miejscu konieczna wydaje się też uwaga natury bardziej ogólnej związana z wymiarowaniem otworów okiennych i okien. Po pierwsze jeśli inwestor planuje późniejsze wykorzystanie „ciepłego parapetu” powinien znać jego gabaryty i mieć je na uwadze już na etapie przystępowania do robót murowych i ustalaniu wymiaru wysokości ościeży okiennych. Po wtóre, pomiar otworów wykonywany jest najczęściej jeszcze przed ich wyrównaniem. Nie ma w tym nic złego pod warunkiem, że przy ustalaniu wymiarów okien uwzględni się zmiany wymiarów ościeży wynikające z jej wyrównania i wypoziomowania. Jeśli w momencie pomiaru nie sposób przewidzieć dokładnie na ile zmienią się wymiary ościeży po jej wyrównaniu, lepiej poczekać z ostatecznym wymiarowaniem otworów i okien do czasu zakończenia robót przygotowawczych. Ostrożność w tym względzie jest tym bardziej konieczna, jeśli następuje podział zadań pomiędzy inwestorem, a wykonawcą. Na przykład wtedy, kiedy wyrównanie i wypoziomowanie części progowych bierze na siebie inwestor, a wyrównanie pozostałych płaszczyzn pozostaje w gestii wykonawcy. Choć wszystko o czym wyżej piszemy wydaje oczywiste, w praktyce często okazuje się, że okna które przyjeżdżają na plac budowy nie pasują, są za duże, (szczególnie po naklejeniu na nie taśm rozprężnych), względem przygotowanego otworu i cały nakład pracy związany z przygotowaniami zdał się psu na budę! Ościeża trzeba ponownie kuć, ciąć i wyrównywać, aby wielkość szczelin dylatacyjnych była odpowiednia do zaplanowanych i gotowych do użycia materiałów uszczelnieniowych. Z kolei nadmierna ostrożność wymiarowania polegająca na przyjmowaniu z góry zbyt wielkich tolerancji wymiarowych ze względu na przyszłe równanie ościeży kończy się zazwyczaj tym, że szczeliny dylatacyjne są zbyt wielkie, a nadmiernie rozprężona w nich taśma nie osiąga optimum swoich właściwości. Tyle tych dygresji wymiarowych, wrócimy do montażu „ciepłego parapetu”.

„Ciepły parapet” – układanie w ościeży

Przygotowanie do montażu ciepłego parapetu. Nakładanie warstwy kleju na powierzchnię progowej części ościeży.
Zdj. nr 10. Przygotowanie do montażu ciepłego parapetu. Nakładanie warstwy kleju na powierzchnię progowej części ościeży.
Przygotowanie do montażu ciepłego parapetu. Równomierne rozprowadzenie warstwy kleju na progowej powierzchni ościeży.
Zdj. nr 11. Przygotowanie do montażu ciepłego parapetu. Równomierne rozprowadzenie warstwy kleju na progowej powierzchni ościeży.

Ułożenie „ciepłego parapetu” w wypoziomowanym otworze okiennym nie jest zadaniem wybitnie skomplikowanym. W zależności od wyprofilowania dolnej części kształtki styropianowej do jej trwałego połączenia z progową płaszczyzną ościeży wystarczy wykorzystać dowolne spoiwo, klej o odpowiednich właściwościach, przeznaczony do łączenia styropianu z elementami murowanymi, (zdj. nr 10). Mogą to być powszechnie stosowane zaprawy klejowe albo pianki PU o właściwościach kleju. Jeśli użyta zostanie zaprawa klejowa, warstwa klejąca powinna zostać równomiernie rozłożona na całej szerokości i głębokości „ciepłego parapetu”, (zdj. nr 11).

Układanie ciepłego parapetu na warstwie mocującej.
Zdj. nr 12. Układanie ciepłego parapetu na warstwie mocującej.
Układanie ciepłego parapetu na warstwie mocującej wraz z połączeniem w całość dwóch niezależnych elementów
Zdj. nr 13. Układanie ciepłego parapetu na warstwie mocującej wraz z połączeniem w całość dwóch niezależnych elementów

Na warstwie klejącej układamy styropianowe kształtki w taki sposób, aby element nośny, (wystająca górna stopka), wyznaczała przyszłą, ostateczną i zgodną z projektem montażu pozycję okna w ościeży okiennej, (zdj. nr 12). „Ciepły parapet” jest najlepszym rozwiązaniem dla tych, którzy planują licowanie zewnętrznej płaszczyzny okna z płaszczyzną muru konstrukcyjnego. Nie oznacza to wcale, że nie można go wykorzystać do montażu okien wyniesionych na zewnątrz poza mur konstrukcyjny, czyli przy tak zwanym montażu w warstwie ocieplenia. Można, ale to już inna historia i całkiem inny plan. Dostępne na rynku kształtki „ciepłego parapetu” mają zazwyczaj długość 120 cm. Jeśli otwory okienne są szersze nic nie stoi na przeszkodzie, by dostosować długość parapetu do wymiaru ościeży łącząc ze sobą dwa elementy o pożądanych wymiarach, (zdj. nr 13).

Ostateczne sprawdzenie wypoziomowania ciepłego parapetu po zakończeniu układania na warstwie mocującej
Zdj. nr 14. Ostateczne sprawdzenie wypoziomowania ciepłego parapetu po zakończeniu układania na warstwie mocującej

Jeśli do łączenia „ciepłego parapetu” z podłożem używamy klasycznych zapraw klejowych, po odpowiednim docięciu i ułożeniu parapetu na warstwie kleju koniecznie należy sprawdzić, czy nadal zachowana jest prostoliniowość, (zdj. nr 14). Wynika to z faktu, że warstwa klejąca ma swoją „grubość”, a rozprowadzana „na oko” szczególnie w szerokich ościeżach, może prowadzić do zmiany poziomowania w obrębie progu ościeży, co w dalszej fazie montażu byłoby zjawiskiem wielce niepożądanym. Oczywiście jeśli korzystamy z klejów w piance, sprawdzenie jest nie mniej konieczne, chociaż w tym przypadku grubość warstwy klejącej jest zdecydowanie mniejsza, a więc i następstwa ewentualnego błędu nieco mniej kłopotliwe.

Łączenie i uszczelnianie styku przylegających do siebie elementów ciepłego parapetu przy użyciu wodoodpornego kleju na bazie polimerów SMX.
Zdj. nr 15. Łączenie i uszczelnianie styku przylegających do siebie elementów ciepłego parapetu przy użyciu wodoodpornego kleju na bazie polimerów SMX.
Połączony i uszczelniony klejem na bazie polimerów SMX styk przylegających do siebie elementów ciepłego parapetu
Zdj. nr 16. Połączony i uszczelniony klejem na bazie polimerów SMX styk przylegających do siebie elementów ciepłego parapetu

W szerokich otworach okiennych, w których konieczne było łączenie ze sobą odcinków „ciepłego parapetu” należy pamiętać nie tylko o połączeniu poszczególnych elementów z podłożem, ale również o ich wzajemnym połączeniu i uszczelnieniu styku, (zdj. nr 15). Jeśli do mocowania styropianowego parapetu do podłoża używaliśmy kleju w piance możemy go również użyć do łączenia odcinków i uszczelniania styków połączeń. Jednak ze względu na możliwość narażenia w przyszłości tych punktów na bezpośrednie oddziaływanie czynników atmosferycznych lepszym rozwiązaniem wydaje się użycie wodoodpornych klejów na bazie polimerów, (zdj. nr 16).

Podkład podparapetowy Vetrex VA 30 ułożony prawidłowo na progowej części ościeży okiennej – widok od wewnątrz.
Zdj. nr 17. Podkład podparapetowy Vetrex VA 30 ułożony prawidłowo na progowej części ościeży okiennej – widok od wewnątrz.
Podkład podparapetowy Vetrex VA 30 ułożony prawidłowo na progowej części ościeży okiennej – widok od zewnątrz.
Zdj. nr 18. Podkład podparapetowy Vetrex VA 30 ułożony prawidłowo na progowej części ościeży okiennej – widok od zewnątrz.

„Ciepły parapet” ułożony w otworze prezentuje się naprawdę czysto i elegancko, (zdj. nr 17 i 18). Nie mniej samego przyklejenia parapetu do podłoża i ewentualnego połączenia odcinków nie można uznać za koniec prac związanych z jego układaniem. Do rozwiązania pozostaje jeszcze jeden ważny detal. Wykonanie uszczelnienia w obrębie styku krawędzi parapetu z murem ościeży, (zdj. nr 19). Jeśli zamiarem inwestora i wykonawcy jest montaż okien z użyciem „ciepłego parapetu” oraz wykonanie wszelkich uszczelnień wyłącznie za pomocą taśm rozprężnych długość styropianowego parapetu powinna odpowiadać dokładnie wymiarowi szerokości okna, które na nim stanie. Jest to niezbędne ze względu na konieczność zachowania równej szerokości szczelin dylatacyjnych na całym obwodzie okna.

Szczelina dylatacyjna pomiędzy krawędzią ciepłego parapetu, a boczną płaszczyzną ściany ościeży.
Zdj. nr 19. Szczelina dylatacyjna pomiędzy krawędzią ciepłego parapetu, a boczną płaszczyzną ściany ościeży.
Szczelina dylatacyjna pomiędzy krawędzią ciepłego parapetu, a boczną płaszczyzną ściany ościeży uszczelniona taśmą rozprężną Illmod Eco.
Zdj. nr 20. Szczelina dylatacyjna pomiędzy krawędzią ciepłego parapetu, a boczną płaszczyzną ściany ościeży uszczelniona taśmą rozprężną Illmod Eco.

Dylatacja pomiędzy kształtką styropianowego parapetu, a murem ościeży, odpowiadająca wymiarem szerokości pozostałym szczelinom dylatacyjnym umożliwia zastosowanie do jej uszczelnienia taśmy rozprężnej ułożonej prostopadle do płaszczyzny okna, (zdj. nr 20). W ten sposób eliminujemy konieczność stosowania do uszczelnienia przestrzeni wokół okna i parapetu materiałów o różnych właściwościach i charakterystyce, na przykład wszechobecnej i powszechnie stosowanej pianki PU.

Sposób zachodzenia kształtownika okiennego na element nośny ciepłego parpetu bez dodatkowego uszczelnienia – widok od wewnątrz.
Zdj. nr 21. Sposób zachodzenia kształtownika okiennego na element nośny ciepłego parpetu bez dodatkowego uszczelnienia – widok od wewnątrz.
Sposób zachodzenia kształtownika okiennego na element nośny ciepłego parpetu bez dodatkowego uszczelnienia – widok od zewnątrz.
Zdj. nr 22. Sposób zachodzenia kształtownika okiennego na element nośny ciepłego parpetu bez dodatkowego uszczelnienia – widok od zewnątrz.

Po zakończeniu wszystkich czynności związanych z układaniem parapetu można rozpocząć przygotowania do montażu ram ościeżnic okiennych. Jak widać, kształt profili okiennych idealnie pasuje do kształtu elementu nośnego „ciepłego parapetu”, (zdj. nr 21). Perfekcyjne poziomowanie i sama zgodność kształtu sprawia, że profil okna ściśle przylega do płaszczyzny parapetu, (zdj. nr 22). Jednak dla zachowania całkowitej szczelności połączenia okna z parapetem konieczne jest wykonanie na grzbiecie elementu nośnego dodatkowej warstwy uszczelniającej.

Nakładanie na element nośny ciepłego parapetu pierwszej warstwy uszczelniającego kleju na bazie polimeru SMX.
Zdj. nr 23. Nakładanie na element nośny ciepłego parapetu pierwszej warstwy uszczelniającego kleju na bazie polimeru SMX.
Nakładanie na element nośny ciepłego parapetu drugiej warstwy uszczelniającego kleju na bazie polimeru SMX.
Zdj. nr 24. Nakładanie na element nośny ciepłego parapetu drugiej warstwy uszczelniającego kleju na bazie polimeru SMX.

Vetrex będący właścicielem wzoru użytkowego „ciepłego parapetu” zaleca, aby przestrzeń pomiędzy ramą ościeżnicy okna, a grzbietem parapetu wypełnić warstwą uszczelniacza - kleju na bazie polimerów, (zdj. nr 23). Najprostszy sposób, to nałożenie odpowiedniej warstwy na grzbiet stopy nośnej parapetu. Podwójna dawka materiału uszczelniającego poddana naciskowi od ciężaru konstrukcji powinna całkowicie wypełnić wolne miejsca na styku okna i parapetu (zdj. nr 24). Zastosowanie w tym miejscu materiału o właściwościach uszczelniających i mocujących wydaje się być korzystnym rozwiązaniem nie tylko uszczelniającym, ale co nie bez znaczenia, także trwale łączącym oba elementy konstrukcyjne.

Dodatkowe uszczelnienie taśmą rozprężną w przebiegu przyszłego styku ramy ościeżnicy okna z elementem nośnym ciepłego parapetu.
Zdj. nr 25. Dodatkowe uszczelnienie taśmą rozprężną w przebiegu przyszłego styku ramy ościeżnicy okna z elementem nośnym ciepłego parapetu.
Część nośna ciepłego parapetu Vetrex VA 30 z naniesionymi trzema warstwami uszczelniającymi.
Zdj. nr 26. Część nośna ciepłego parapetu Vetrex VA 30 z naniesionymi trzema warstwami uszczelniającymi.

W przypadku montażu w Malborku, Pan Krzysztof, (inwestor), zażyczył sobie od firmy WINDMAR (wykonawcy) czegoś dodatkowego. Uszczelnienia „extra”, w postaci dodatkowej taśmy rozprężnej na wewnętrznej powierzchni stopy nośnej, w przebiegu styku krawędzi okna z „ciepłym parapetem”, (zdj. nr 25 i 26). Choć przy wcześniej zaaplikowanych dwóch warstwach uszczelniającego kleju może wydawać się to zbędne, dla miłośników szczelności gwarantowanej jest to rozwiązanie ze wszech miar polecane. Dodatkowy koszt niewielki, a... od przybytku głowa nie boli.

Jeden ze sposobów połączenia taśmy rozprężnej ISO-bloco One stanowiącej element uszczelniający w obrębie nadproża i stojaków ościeżnicy okna.
Zdj. nr 27. Jeden ze sposobów połączenia taśmy rozprężnej ISO-bloco One stanowiącej element uszczelniający w obrębie nadproża i stojaków ościeżnicy okna.
Sposób mocowania taśmy rozprężnej do ramy ościeżnicy okna
Zdj. nr 28. Sposób mocowania taśmy rozprężnej do ramy ościeżnicy okna

Po zamontowaniu i przygotowaniu „ciepłego parapetu” trzeba uzbroić do montażu ramy okien. Dla okien V90+ wykonanych z kształtowników Alphaline o głębokości zabudowy 90 mm polegało to na przyklejeniu na górnej i obu bocznych krawędziach ramy odpowiedniej taśmy rozprężnej, (zdj. nr 27). Głębokość kształtownika ościeżnicy determinuje wybór szerokości taśmy rozprężnej. Optymalny dobór to taśma rozprężna węższa o około 10 mm od wymiaru głębokości profilu. Przykładowo, profil o głębokości 70 mm, taśma o szerokości 60 mm. Dla profili o głębokości 90 mm, taśma o szerokości 80 mm itp. Jeśli plan i projekt montażu zakłada, że taśma rozprężna jest jedynym materiałem uszczelniającym w szczelinie dylatacyjnej musi ona posiadać specjalne właściwości. To nie może być ot taka sobie zwykła taśma bowiem będzie spełniać trzy funkcje jednocześnie. Izolować termicznie, zastępując piankę, chronić przed wilgocią opadową od strony zewnętrznej dzięki wodoszczelności i paroprzepuszczalności, a także stanowić barierę paroizolacyjną zapobiegającą dyfuzji pary przez złącze od strony wewnętrznej. W domu Pana Krzysztofa firma WINDMAR zastosowała 80mm taśmę rozprężną o deklarowanej przez producenta wodoszczelności E 1000 Pa, przenikalności cieplnej U 0,55 W/(m2*K) i oporze dyfuzyjnym Sd 50. Przyklejanie taśmy rozprężnej do płaszczyzny kształtownika jest łatwe, bowiem ma ona tylko jedną stronę „samoprzylepną”. Odrywając stopniowo folię ochronną wystarczy dociskać taśmę do ramy i... gotowe, (zdj. nr 28).

Taśma rozprężna ułożona bez przerywania na całym obwodzie okna z zakładką w narożniku
Zdj. nr 29. Taśma rozprężna ułożona bez przerywania na całym obwodzie okna z zakładką w narożniku
Taśma rozprężna ułożona z niezależnych elementów układanych na poszczególnych częściach ramy ościeżnicy
Zdj. nr 30. Taśma rozprężna ułożona z niezależnych elementów układanych na poszczególnych częściach ramy ościeżnicy

Ostateczny sposób układania taśmy na ramie okna zawsze określa jej producent, nie mniej można przyjąć, że jak na razie istnieją dwie równoprawne możliwości. Pierwsza to układnie taśmy bez przerywania jej obwodu z wykonaniem zakładek w narożach, (zdj. nr 29). Druga, naszym zdaniem lepsza w połączeniu z „ciepłym parapetem”, to układanie niezależnych odcinków taśmy rozprężnej na każdej z płaszczyzn kształtownika, przy czym górny odcinek powinien wychodzić poza obrys ramy tworząc „daszek” nad taśmami aplikowanymi na bokach, (zdj. nr 30). Z kolei odcinki boczne, co bardzo ważne, jeśli wcześniej zastosowaliśmy taśmę rozprężną jako uszczelnienie szczeliny pomiędzy bokiem „ciepłego parapetu”, a ościeżą, powinny być na tyle dłuższe, aby uzyskać całkowicie szczelny styk obu taśm w szczelinie dylatacyjnej, (zdj. nr 34).

Rama ościeżnicy okna uzbrojona taśmami rozprężnymi ustawiona w otworze okiennym na części nośnej ciepłego parapetu
Zdj. nr 31. Rama ościeżnicy okna uzbrojona taśmami rozprężnymi ustawiona w otworze okiennym na części nośnej ciepłego parapetu
Pozycjonowanie ramy ościeżnicy uzbrojonej w taśmy rozprężne przy użyciu drewnianych klinów.
Zdj. nr 32. Pozycjonowanie ramy ościeżnicy uzbrojonej w taśmy rozprężne przy użyciu drewnianych klinów.

Przygotowane okno z naklejonymi taśmami rozprężnymi wstawiamy w otwór, ustawiając je na wypoziomowanej i pokrytej wcześniej materiałami uszczelniającymi części nośnej „ciepłego parapetu”, (zdj. nr 31). Dalej już pełna klasyka. Stabilizujemy ramę w ościeży przy pomocy klinów wyrównując jej położenie we wszystkich płaszczyznach i mocujemy mechanicznie „na przelot” przez ramę do ściany odpowiednimi łącznikami, (zdj. nr 32). W naszej opinii progowa część okna nie musi być mocowana w ten sposób, z dwóch powodów. Po pierwsze, zamawiając okno należy powiadomić producenta o tym, że nie będzie mocowania w progu, a wtedy powinien on potraktować dolną część ramy ościeżnicy jako belkę statycznie wyznaczalną i zastosować w tej części okna odpowiednio sztywne wzmocnienie stalowe. Po drugie specyficzny kształt części nośnej „ciepłego parapetu” oraz uszczelniacz klejowy stanowią dodatkową przeszkodę zapobiegającą w tym miejscu nadmiernemu odkształcaniu konstrukcji na skutek sił pochodzących od obciążeń działających prostopadle do płaszczyzny okna. Po zakończeniu mechanicznej części montażu, usuwamy kliny pozycjonujące okno w ościeży i... spokojnie czekamy. Resztę uszczelnień zrobi za nas matka natura! Pod wpływem wilgotności powietrza taśmy rozprężne zaczną intensywnie pracować, zwiększając swoją objętość w szczelinie dylatacyjnej, aż do osiągnięcia stopnia rozprężenia założonego w planie montażu gwarantującego optymalne wykorzystanie ich właściwości.

Okno V90+ po ostatecznym zakończeniu montażu z wykorzystaniem ciepłego parapetu i taśm rozprężnych.
Zdj. nr 33. Okno V90+ po ostatecznym zakończeniu montażu z wykorzystaniem ciepłego parapetu i taśm rozprężnych.
Szczelny styk taśm rozprężnych w obrębie dolnego naroża okna prawidłowo osadzonego na krawędzi nośnej ciepłego parapetu
Zdj. nr 34. Szczelny styk taśm rozprężnych w obrębie dolnego naroża okna prawidłowo osadzonego na krawędzi nośnej ciepłego parapetu

Jeśli wszystkie działania zostaną właściwie zaplanowane i wykonane, to efekt montażu wykonanego przy użyciu opisanych materiałów i w opisany sposób nie powinien budzić obaw zarówno pod względem funkcjonalnym jak i estetycznym, (zdj. nr 33). Żadnych uszczelnień na nierównych i nieoczyszczonych podłożach, żadnych wyłażących na zewnątrz bąbli z nadmiaru pianki, żadnego niechlujstwa. Czysto, równo i szczelnie, (zdj nr 34). Jak szczelnie? To mógłby wykazać tylko blower door test, ale patrząc choćby na połączenie obu taśm rozprężnych w dolnej części okna, wątpliwości i obaw jakoś mniej niż przy zwykłym montażu „na piankę”, którym tak często jeszcze w imię „oszczędności” traktuje się bardzo porządne i całkiem nietanie okna.

Materiałowa wieża Babel

Ciągle rosnąca ilość i dostępność materiałów montażowych sprawia, że planowanie robót można już optymalizować zarówno pod kątem sposobu wykonania jak i kosztów. Materiał, który do niedawna był wyłącznie częścią większego systemu coraz częściej znajduje swoje odpowiedniki równie dobrej jakości. Inwestorzy i ekipy montażowe mają teraz prawdziwe materiałowe eldorado i spore możliwości. Pozostaje tylko jeden drobiazg. Muszą wiedzieć co, gdzie, kiedy i jak zastosować oraz... chcieć! Wykaz materiałów użytych w Malborku do montażu okien wraz z „ciepłym parapetem” przedstawiamy poniżej:

Okna PVC V90+ VETREX
„Ciepły parapet” VA 30 VETREX
Zaprawa termoizolacyjna Porotherm TM WIENERBERGER
Klej do styropianu Mapetherm MAPEI
Uszczelniacz-klej Fix all classic SOUDAL
Taśma rozprężna Illmod ECO 10mm TREMCO-Illbruck
Taśma rozprężna 80mm ISO BLOCO ONE ISO-chemie

Materiały od sasa do lasa. Nie mniej zastosowane jednocześnie tworzą system i przynoszą pożądany efekt. Tak ma być i tak będzie zawsze wtedy jeśli w montażu okien najważniejsza będzie... głowa, a w głowie plan. Ile wziął WINDMAR za ten montaż? Czy to się opłaca? Pan Krzysztof udzielił nam zgody na podawanie swojego numeru telefonu, jego pytajcie.

OKNOTEST.PL

Więcej produktów Przejdź do kategorii „Artykuły i wiadomości branżowe” Przejdź do kategorii „Okna energooszczędne”