Przewiń do artykułu
Artykuły tematyczne

Artykuły są sortowane alfabetycznie według porządku A-Z. Jeżeli nie możesz odszukać interesującej Cię treści w spisie treści skorzystaj z wyszukiwarki treści.

Zamknij spis treści

VETREX... na gorącym uczynku.

Łapanie na gorącym uczynku to robota detektywów, ale dzięki czytelnikom i nam zdarza się bywać na budowach od czasu do czasu przyłapując tego i owego na... gorącym uczynku. Tym razem padło na Vetrex, a zaprosił nas na budowę pan Michał. Pojechaliśmy tym chętniej, że firma od pewnego czasu jest podwójnym liderem naszego rankingu PRO QUALITY , więc warto się przekonać na własne oczy, co w trawie piszczy.

Okienne wybory pana Michała

Dom pana Michała
Fot. nr 1. Dom pana Michała

Pan Michał zadzwonił do nas jesienią ubiegłego roku. Miał swoje okienne plany zakupowe i chciał się utwierdzić w przekonaniu, że nie popełnia błędu. Jak to zwykle w takich przypadkach bywa rozmowa była wielowątkowa. Trochę o tym co warto kupić, trochę o tym gdzie warto szukać. W zasadzie nic specjalnego, kolejna, jedna z setek rozmów z nabywcami okien. W natłoku zdarzeń bylibyśmy o niej zapomnieli, ale pan Michał zadzwonił kolejny raz, aby podyskutować o montażu. To interesujący i złożony temat. Podstawowe zasady prawidłowego montażu są proste. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach, które wynikają z wielu czynników i sytuacji występujących na konkretnej budowie. Z tego względu trudno zaprojektować montaż okien przez telefon oraz wytłumaczyć wszystkie detale osobie, która profesjonalnie na co dzień zajmuje się zupełnie innymi sprawami. Jakoś tak od słowa do słowa i wyszło na to, że pojechaliśmy z inwestorem planować i tłumaczyć montażowe to i owo... w naturze. Było o czym pogadać, bo dom budowany z pustaka ceramicznego, posadzki na poziomie „chudziaka”, a do tego parę okiennych krągłości i planowany zakup okien z roletami nadstawnymi. Musimy przyznać, że pan Michał mężnie i z uwagą słuchał przez bite kilka godzin jak przygotować ściany ościeży do montażu, gdzie podmurować, a gdzie zastosować poszerzenia, jak rozmieszczać mocowania albo klocki podporowe, jaki przyjąć wariant uszczelnień oraz jak zwiększyć odporność na parcie wiatru okna z roletą nadstawną. Wszystko w różnych wariantach, bo dostawca okien jeszcze nie został wybrany. Na koniec szepnęliśmy słówko, co z tych ustaleń przekazać wykonawcy montażu, a o co go ewentualnie wypytać. Wracając pogawędziliśmy jeszcze o samych oknach i kryteriach wyboru, a ściskając na pożegnanie dłoń pana Michała zachodziliśmy w głowę ile z tego wszystkiego zapamiętał oraz czy, kiedy i w jakiej sprawie skontaktuje się z nami ponownie.

(Nie)bezpieczne rolety nadstawne

Na kilkanaście tygodni zapadła cisza. Inwestor działał. Telefon zadzwonił 24 lutego, a pan Michał informował, że za kilka dni wchodzi ekipa montująca okna i pytał, czy przyjedziemy obejrzeć akcję? Akurat przemierzaliśmy Polskę w całkiem przeciwnym kierunku, więc na sam montaż nie udało nam się zdążyć, ale jak powiedzieliśmy „A” doradzając w początkowej fazie, to trzeba było powiedzieć „B” i zobaczyć, co z tego wyszło. Ustaliliśmy termin spotkania tym chętniej, że w międzyczasie pan Michał poinformował nas, że kupił okna V90+ firmy VETREX, a dotąd nie mieliśmy jeszcze okazji zobaczyć jak działa w praktyce lider naszego rankingu PRO QUALITY i jego poznański partner. Zanim jednak przejdziemy do gorących uczynków montażowych mamy dla czytelników ciekawą i ważną informację o roletach nadstawnych. Robią się coraz bezpieczniejsze!!! Przynajmniej te od BeClevera.

Kilka lat temu artykułem "Niebezpieczne rolety nadstawne" wywołaliśmy temat kolizji montażowej pomiędzy zasadami mechanicznego połączenia okna z murem, a ówcześnie stosowanymi sposobami montażu okien z roletami nadstawnymi. Gdzie tkwił problem? Najprościej mówiąc górne części ramiaków okien z roletami nadstawnymi nie były łączone mechanicznie z murem konstrukcyjnym, a samo połączenie skrzynek rolet z murem przy użyciu bocznych kotew, tzw. uszu, okazywało się niewystarczające. Skutkiem tego było nadmierne uginanie się górnych elementów konstrukcji okiennych pod wpływem sił działających prostopadle do ich płaszczyzny. Inwestorzy mówili po prostu, że okna z roletami „kiwają się”, szczególnie te o większej szerokości. Oczywiście katalogi systemowe zalecały zbrojenie górnych części ram ościeżnic stalą o większym momencie bezwładności, a nawet w pewnych warunkach stosowanie specjalnych łączników statycznych, ale... kto by się tam tym przejmował. Nie wiemy, czy to dzięki naszej publikacji, ale widać, że problem został dostrzeżony przez producentów rolet, a przez niektórych nawet całkiem dobrze rozwiązany, co stwierdziliśmy podczas drugiej wizyty na placu budowy pana Michała. Przy najszerszej z rolet wykonywano drobne regulacje, więc rewizja skrzynki była zdjęta. Z ciekawości zerknęliśmy do środka i... nas zamurowało. Górny ramiak ościeżnicy za pomocą stalowej konsoli ukrytej w puszcze był mocno i stabilnie połączony z nadprożem ościeży okiennej! Na stronie producenta rolet odnaleźliśmy takie oto schematy rysunkowe tego rozwiązania:

Konsola BeCelever
Fot. nr 1 - Konsola BeCelever
Konsola BeCelever
Fot. nr 2 - Konsola BeCelever
Konsola BeCelever
Fot. nr 3 – Konsola BeCelever

W naturze nie wygląda to już tak ładnie jak na grafikach, ale wcale nie musi. Ważne, że konsola trzyma okno i skrzynkę naprawdę mocno. Udając wiatr, próbowaliśmy przepchnąć albo rozkołysać górną część ramy sporych drzwi HKS... ani drgnęły! Może to nie był test laboratoryjny, ale oknotest z pewnością tak. Nam wystarczył i skłonił do napisania tych kilku słów oraz pokazania poniższych zdjęć, na których widać, że to solidne mocowanie.

BeClever - wnętrze skrzynki z widoczną konsolą
Fot. nr 5 – BeClever - wnętrze skrzynki z widoczną konsolą
BeClever – wnętrze skrzynki z widoczną konsolą
Fot. nr 6 – BeClever – wnętrze skrzynki z widoczną konsolą
BeCelever – sposób mocowania konsoli
Fot. nr 7 – BeCelever – sposób mocowania konsoli
BeClever – mocowanie dolne konsoli
Fot. nr 8 – BeClever – mocowanie dolne konsoli

Pewnym zmartwieniem mogą być lekko wystające łby śrub mocujących (7),(8), ale sądzimy, że przed wprowadzeniem rozwiązania do stosowania BeClever sprawdził dokładnie, że nie będą one negatywnie wpływać na powłokę lameli pancerzy.

Vetrex... na gorącym uczynku

Kiedy przyjechaliśmy na budowę, poznański partner Vetrexu kończył, a właściwie dopieszczał swoje montażowe dzieło. Robota była jeszcze ciepła, więc i ewentualne przyłapanie „na gorącym uczynku” było możliwe. Ruszyliśmy z panem Michałem na obchód starając się znaleźć powód do pomarudzenia, ale tym razem inwestor i ekipa montażowa odrobili lekcje, co pokażemy na kilku zdjęciach.

Sposób wykończenia progowej części ościeży okiennej wykonanej z pustaków ceramicznych
Fot. nr 9 Sposób wykończenia progowej części ościeży okiennej wykonanej z pustaków ceramicznych
Oścież okienna przygotowana do zastosowaniem wewnętrznych folii paroizolacyjnych
Fot. nr 10 Oścież okienna przygotowana do zastosowaniem wewnętrznych folii paroizolacyjnych

Pisaliśmy już wcześniej, że pan Michał buduje dom z popularnego pustaka ceramicznego Porotherm. Geometria i komorowa budowa pustaków stanowi wielkie wyzwanie dla inwestorów przygotowujących otwory okienne i ekip montujących okna. W tym przypadku wszystko jest jak należy. Na zdjęciu nr 9 widać, że dolna, najsłabsza, progowa część ościeży została solidnie podmurowana, dając stabilne podparcie konstrukcji i możliwość trwałego mechanicznego połączenia progu okna z murem. Na zdjęciu nr 10 widać dodatkowo, że wykonana z cegły górna płaszczyzna progowej części ościeży jak i ściany boczne zostały dodatkowo wyrównane, co jest jednym z warunków poprawnego mocowania folii stanowiących wewnętrzną warstwę uszczelniającą w obrębie szczeliny dylatacyjnej. Rozstaw kotew jest prawidłowy, a do ich mocowania do ściany użyto, o dziwo, dwóch łączników (9),(10), co jest bardzo poprawne, ale niezwykle rzadko spotykane!

Poszerzenie systemowe pod progową częścią ościeżnicy drzwi balkonowych strona wewnętrzna
Fot. nr 11 Poszerzenie systemowe pod progową częścią ościeżnicy drzwi balkonowych strona wewnętrzna
Poszerzenie systemowe pod progową częścią ościeżnicy drzwi balkonowych strona zewnętrzna
Fot. nr 12 Poszerzenie systemowe pod progową częścią ościeżnicy drzwi balkonowych strona zewnętrzna

Jak w większości domów jednorodzinnych, tak i w tym sporo jest różnych odmian drzwi balkonowych. Od zwykłych jednodzielnych (jednoskrzydłowych), aż do szerokich dwudzielnych drzwi balkonowych uchylno-przesuwnych, (HKS). Poprawny montaż drzwi balkonowych nie jest zadaniem prostym, a najczęstszy błąd, to pozostawienie konstrukcji bez właściwego podparcia w części progowej. U pana Michała mogło być podobnie, bo do wylania posadzek jeszcze daleko, więc punktem odniesienia dla wysokości drzwi i elementem determinującym sposób montażu był poziom tzw. chudziaka. Inwestor i Vetrex zdali egzamin. Części progowe konstrukcji balkonowych zostały wyposażone, (już na etapie produkcji), w systemowe poszerzenia, które bezpiecznie i stabilnie sprowadziły punkt podparcia okien na poziom aktualnie istniejącej posadzki, co widać na zdjęciach nr 11 i 12 . W toku dalszych prac profile poszerzające znikną całkowicie pomiędzy posadzką wylaną w pomieszczeniach i zewnętrznymi płytami tarasów, pozostając „na zawsze” stabilnym, trwałym i ciepłym, choć niewidocznym elementem konstrukcji drzwi balkonowych.

Oszklenie stałe (fix) z izolacją zewnętrzną wykonaną z folii paroprzepuszczalnej
Oszklenie stałe (fix) z izolacją zewnętrzną wykonaną z folii paroprzepuszczalnej

Na zakończenie coś o krągłościach. Jak dla nas, to pożądane, ale nie na budowie. Wszelkiego rodzaju okna okrągłe albo zwieńczone łukami, to spore wyzwanie dla ekip montażowych, szczególnie jeśli nie są oszkleniem lub oknem stałym. Konstrukcja widoczna na zdjęciu nr 13, to na szczęście popularny fix, (oszklenie stałe), z tym, że okrągły i zamontowany jak Pan Bóg przykazał. Czym dłużej byliśmy na budowie, tym bardziej rósł nasz szacunek dla inwestorskich talentów i pamięci pana Michała. Widać było, że przekazał przedstawicielowi Vetrexu wszystko co należało, a ten rzecz całą pojął i zgrabnie wykonał. Ekipa montażowa też sprawiła się całkiem nieźle, jedyny drobiażdżek, na który zwróciliśmy uwagę, to nazbyt „oszczędne” wyrównanie zewnętrznych powierzchni ścian konstrukcyjnych w miejscach gdzie przyklejano do nich folie paroprzepuszczalne. Choć warstwa klejąca fabrycznie nakładana na folię powinna zdać egzamin i utrzymać ją na ścianie, to jednak wydaje się, że byłoby łatwiej, szybciej i jeszcze szczelniej, gdyby odpowiednie fragmenty zewnętrznych ścian budynku wyrównać przed montażem dokładnie tak, jak wewnętrzne powierzchnie ścian ościeży (10). Do tej drobnej „kuchy” przyznał się sam inwestor, który odpowiadał za przygotowanie ościeży, nie mniej można to było stwierdzić na etapie pomiaru i skorygować.

Nieco zawiedzione miny mają teraz wszyscy, którzy liczyli, że będzie jakiś montażowy smaczek i poczytają jak to przyłapaliśmy Vetrex na gorącym uczynku jakiejś niedoróbki. Nic z tych rzeczy. Stosując skalę szkolnych ocen Vetrexowi i jego partnerowi dajemy z całym spokojem mocną montażową czwórkę plus, a może nawet piątkę z minusem. Panu Michałowi, gratulujemy, bo okazał się inwestorem na szóstkę i dziękujemy za obietnicę podzielenia się z czytelnikami vortalu swoimi doświadczeniami. Zainteresowanym z przyjemnością umożliwimy bezpośredni kontakt. Oby więcej takich przykładów współdziałania i mądrej współpracy pomiędzy stronami okiennych umów, tego należy sobie życzyć. A może... lepiej nie, bo o czym będziemy wtedy pisali?

OKNOTEST.PL

Więcej produktów
Przejdź do kategorii „Artykuły i wiadomości branżowe” Przejdź do kategorii „Okna energooszczędne”